Najpierw przesunięte, teraz odwołane. Targi w Mediolanie nie odbędą się w tym roku

Targi Salone Internazionale del Mobile zostały ostatecznie odwołane z powodu pandemii koronawirusa COVID-19. Decyzję o anulowaniu 59. edycji największych na świecie targów wyposażenia wnętrz podjął na dzisiejszym nadzwyczajnym posiedzeniu zarząd Federlegno Arredo Eventi, organizator Salone Internazionale del Mobile.

Odwołania imprezy można było się spodziewać ze względu na rozmiary szerzącej się pandemii. Branża co prawda wciąż łudziła się, że być może sytuację uda się opanować do czerwca, na kiedy targi zostały przesunięte lub wyznaczony zostanie nowy termin wydarzenia w drugiej połowie roku.

Dla Mediolanu to bolesna decyzja. Łączne straty związane z odwołaniem imprezy szacuje się na 370 mln dolarów. – Mediolan utracił ogromny biznes – napisała Laura Traldi, mediolańska dziennikarka prowadząca bloga o designie Design at Large.

60. edycja targów odbędzie się 13–18 kwietnia 2021. „Będzie to wydarzenie specjalne dla całego sektora. Po raz pierwszy wszystkie odbywające się co dwa lata wystawy odbędą się w połączeniu z Salone Internazionale del Mobile (Workplace 3.0, EuroCucina, International Furnishing Accessories Exhibition, S.Project, SaloneSatellite, International Bathroom Exhibition)” – czytamy w komunikacie targów.

Powiązane artykuły:

Patagonia nie chce już rosnąć. Jej szef Ryan Gellert: – Klienci powinni nam odsprzedawać nasze produkty

Szczery Ryan Gellert

| 1 lutego 2021

Szef marki Patagonia tłumaczy jak wyhamować rozwój... rozpieszczonej firmy

O tym najczęściej czytaliście w 2020 roku!

Czas podsumowań

Warszawa | 30 grudnia 2020

Oto najpopularniejsze teksty 2020 na portalu „Design Alive"

Targi wciąż niepewne. Niemcy zmieniają kalendarz 2021. Co z Mediolanem?

Przetasowania

Frankfurt nad Menem | 22 września 2020

Messe Frankfurt zmienia harmonogram targowy wiosny 2021

Prof. Marcin Matczak: – Dziś ratunek znowu jest w rozumie

Pandemia autorytetów

Warszawa | 11 sierpnia 2020

– Dziś ratunek znowu jest w rozumie – mówi prof. Marcin Matczak