Dom przyszłości bardzo przypomina dom z przeszłości

Jednym z pierwszych najbardziej zauważalnych efektów globalnej pandemii było masowe zamknięcie całego życia zawodowego, towarzyskiego i rodzinnego w czterech ścianach własnego domu. To jak ta sytuacja wpłynęła na ludzi w różnych zakątkach świata stało się obiektem licznych badań. Dyrektor londyńskiego Museum of the Home, Sonia Solicari, w ramach wystawy „Zostań w domu” przedstawiła sześć pomysłów na to, jak w efekcie będzie wyglądać nasz dom przyszłości.

Zaistniałe ograniczenia rzuciły wyzwanie temu, jak myślimy o naszych domach.  Nie da się w tym miejscu nie zauważyć wzmożonego skoncentrowania na kwestii pracy w domu. W jaki sposób należy dostosować nasze mieszkania do zmieniających się potrzeb i warunków? Co finalnie zyskamy a co bezpowrotnie utracimy? Jak oddzielić życie prywatne od zawodowego w czasach gdy wymagana jest stała dostępność online? Z pomocą przychodzi Sonia Solicari.

Praca w domu? Ależ to nic nowego…

Warto pamiętać, że praca w domu nie jest nowym zjawiskiem. Na przestrzeni dziejów gospodarstwo domowe było przestrzenią wykonywania zarówno pracy zarobkowej, jak i tej bezpłatnej – gotowania, opieki nad dziećmi, domowego nauczania czy porządków. Co więcej, myśląc o pracy zdalnej najczęstszym skojarzeniem jest praca biurowa tymczasem liczne grono osób wykonuje w ten sposób inne zawody, a co za tym idzie, potrzebuje zupełnie innych rozwiązań.

Powodem do największego niepokoju, a zarazem najbardziej uciążliwym aspektem pracy w domu jest ciasna przestrzeń niesprzyjająca efektywnemu zarządzaniu czasem.

Historia jednak podpowiada pewne rozwiązania, które po odpowiednim zreformowaniu i dostosowaniu do współczesnych realiów z powodzeniem mogą pomóc rozwiązać trudną sytuację:

Pokój wielofunkcyjny

Już w latach 30. XVII wieku wchodząc do domu londyńskiego kupca znajdujemy pomieszczenie funkcjonujące pod nazwą „the hall”, będące elastyczną przestrzenią służącą międzypokoleniowej integracji. To właśnie tu członkowie rodziny spędzali wspólnie najwięcej czasu, odpoczywając, rozwijając pasje i pracując. Zachowane z tamtych czasów eksponaty pokazują, że szczególny nacisk kładziono wówczas na funkcjonalne meble i akcesoria. Dostosowane do szybkiej modyfikacji, pozwalały błyskawicznie przystosowywać pokój do bieżących potrzeb.

Kawiarnia to dawniej cowork

Miejskie kawiarnie, których liczba gwałtownie rosła od początku XVIII wieku, stanowiły centrum życia zawodowego w czasach gdy biura nie były jeszcze tak powszechne. Przestrzenie te zaprojektowano z myślą o biznesie, a wiele z nich było związanych z konkretnymi branżami. Współczesne coworkingi znakomicie odzwierciedlają ten model zapewniając komfortowe miejsce do pracy, ale również do wypoczynku, uprawiania sportu i organizowania spotkań.

Klarowny podział

Rozwój budownictwa od XVIII wieku przyniósł ze sobą również kilka skutecznych planów zagospodarowania mieszkań i ośrodków socjalnych. Klarowny podział na prywatne sypialnie oraz ogólnodostępną kuchnię, jadalnię oraz przestrzeń do pracy i nauki jest funkcjonalnym rozwiązaniem również dla rodzin wielodzietnych lub wielopokoleniowych.

Doceń śpiew ptaków

Brak interakcji ze światem zewnętrznym jest wskazywany jako jedno z największych wyzwań, przed jakimi stają osoby pracujące zdalnie. Rozwiązaniem mogą stać się duże okna, odpowiedni dobór roślin doniczkowych oraz kontakt z otaczającą dom przyrodą. Już w czasach wiktoriańskich doceniono uspokajający wpływ śpiewu ptaków oraz patrzenia na rozwijającą się zieleń.

Przytulne zakątki

Pozostając w czasach wiktoriańskich, znakomite rozwiązanie stanowią przytulne kąciki w oknach wykuszowych oraz narożnikach domów zapewniające prywatność w domowej przestrzeni. Choć wówczas używane były głównie do czytania lub poufnych rozmów, współcześnie znakomicie sprawdzą się jako odseparowane miejsce pracy.

Futurystyczny schron

Powracającą popularnością cieszyć się mogą również retro kapsuły z lat 60. i kontenery, które ustawione w ogrodzie pozwalają fizycznie wyjść z domu do miejsca pracy. Zdecydowanie bardziej mobilne i wygodniejsze w użytkowaniu niż przyczepy kempingowe czy ogrodowe szopy stanowią doskonałą możliwość odseparowania od domowników.

Powiązane artykuły: