Lekcja z pandemii trwa… Rozmawiamy z projektantem Tomaszem Pągowskim

Rok w pandemii. Jaki był, co zmienił. Jaka jest lekcja z pandemii? – Czas stawić czoła przede wszystkim iluzoryczności swojej roli w świecie – mówi nam Tomasz Pągowski, projektant, autor programów telewizyjnych i kreatywny Studia IMATHOME, które prowadzi od 11 lat razem ze swoją partnerką Moniką Czajkowską.

Jaki był dla Ciebie ten rok w pandemii?

Paradoksalnie… był to jeden z najlepszych okresów naszej aktywności zawodowej i ogólnie życiowej. Z Moniką od 13 lat wszytko robimy razem. Każde ma swoją „domenę”, inne podejście do tematu, ale jesteśmy jak dwie strony tej samej monety, więc pandemiczne „skazanie na siebie” tylko umocniło naszą relację. Jako niepoprawny optymista wychodzę z prostego założenia, że cokolwiek się dzieje, dzieje się po to, aby było lepiej. Możliwe, że mieliśmy szczęście, możliwe, że nastąpiła kulminacja afirmacji, a możliwe, że nasz model biznesowy okazał się optymalny na czas, w którym jesteśmy. Faktem jest, że nie mamy prawa narzekać, choć jak zawsze do ideału daleko. Jesteśmy homeofficowcami, zdystansowanymi ekstrawertykami. Internet jest dla nas dobry, mamy bezpośredni kontakt z naturą, branża budowlano-wnętrzarska działała w minionym roku pełną parą, a kolejne sezony mojego programu udało się realizować pomiędzy największymi obostrzeniami. Do tego pojawiło się kilka nowych, niezwykle atrakcyjnych tematów i jedyne o co musimy się modlić i zabiegać bardziej niż zwykle, to zdrowie…

Co zmienił ten czas zamknięcia?

W sensie globalnym zmienia się bardzo dużo, choć możemy tego nie dostrzegać walcząc o utrzymanie naszego prywatnego status quo i codziennych rytuałów. Opinie ekspertów są różne, ale z mojej perspektywy okres realnego chaosu dopiero przed nami… Daleko mi do zwolennika teorii spiskowych, ale z historii wynika jasno, że destabilizacja światowego „porządku” zawsze leży w interesie tych, których na nią stać i chcą ugrać jeszcze więcej. Jako cywilizacja doszliśmy do granicy efektywności obecnego systemu, a pandemia jest świetnym narzędziem „otępiania” społeczeństwa, które po roku ograniczeń i podsycania lęków, może już nie zareagować na zmiany istotne dla układu sił i wolności obywatelskich. Jednak z chaosu zawsze rodzi się nowa jakość, więc szczególnie w branży kreatywnej musimy walczyć o zmiany na lepsze, bo właśnie teraz nierealne dotąd koncepcje nabierają racji bytu. Gdy pęka beton, ze szczelin wyrastają kwiaty…

Czego Ciebie, nas, nauczył ten rok?

Lekcja z pandemii trwa… Kiedy świat zewnętrzny karłowacieje na skutek pandemicznych obostrzeń, w poszukiwaniu równowagi musisz zwrócić się do wewnątrz. Pytanie, co tam zastaniesz… Czy byłeś już tam na dłużej… Czy miałeś już czas tam się urządzić…? Jeśli tak, nie będziesz rwać włosów z głowy i płakać nad niemożnością pójścia ze znajomymi do klubu. Pandemia przede wszystkim przypomniała nam stare ludowe powiedzenie: „nigdy nie wiadomo, komu pierwszemu z brzegu…”. Coraz częściej słyszymy, że ktoś z naszego otoczenia przez COVID-19 zaległ w łóżku, lub trafił do szpitala, a niektórych powikłania i choroby współistniejące doprowadziły do śmierci… Ta świadomość trwale zmienia podejście do życia i przetasowuje priorytety. Po roku nie da się już grać na przeczekanie. Trzeba stawić czoła przede wszystkim iluzoryczności swojej roli w świecie. To ważny czas, twoja skorupka pęka i obyś nie okazał się wydmuszką…

Czytajcie równieżDesign w czasach zarazy. Tomasz Pągowski: – Zredefiniujmy pojęcie projektowania doświadczeń

Powiązane artykuły:

Życie w zamknięciu. Czego nauczył nas Covid-19? Podsumowujemy cykl

Katalizator zmian

| 2 kwietnia 2021

Rok w zamknięciu. Czego nauczył nas Covid-19? Podsumowujemy cykl