Architektoniczny recykling, czyli jak ze starego biurowca zrobić nowy

Budynek HOP, postmodernistyczny biurowiec z lat 90. XX wieku przy ulicy Chmielnej w Warszawie, zmienił się nie do poznania. Autorką projektu jest Anna Łoskiewicz.

HOP (dawniej Aktyn) to typowy postmodernistyczny budynek z 1996 roku. Był jednym z pierwszych nowoczesnych biurowców w Warszawie, symbolem wolności i zmian gospodarczych. Swoją siedzibę miał w nim Bank Przemysłowo-Handlowy.

Z biegiem lat, podobnie jak inne inwestycje z tamtego okresu, przestał jednak przystawać do współczesnych wymagań szybko zmieniającego się rynku nieruchomości komercyjnych, a także oczekiwań najemców. Deweloper postanowił dać drugie życie budynkowi i wkomponować go w istniejącą tkankę miejską zachowując jednocześnie jego postmodernistyczny charakter i styl – ceniony na świecie i coraz bardziej popularny także w Polsce.

Moda na dawanie drugiej szansy

– Przemiana biurowców pochodzących z ostatniej dekady XX wieku to trend, który odkrywa potencjał tkwiący w postmodernistycznych budynkach i na nowo definiuje współczesną biurową rzeczywistość. Chcemy stać się jego liderem, a HOP jest naszą pierwszą, flagową realizacją – mówi Witold Zatoński, partner zarządzający w Syrena Real Estate.

– Przed modernizacją HOP był niezauważalnym budynkiem z czasów transformacji, de facto zniknął. Mógłby zostać wyburzony tak, jak wiele innych tego rodzaju obiektów, my jednak postanowiliśmy przywrócić go do życia, poprzez podkreślenie jego postmodernistycznej architektury i dostosowanie do wymagań postpandemicznego trybu pracy – dodaje Witold Zatoński.

HOP zmienia postrzeganie budynków pochodzących z czasów polskiej transformacji, wyznacza nowy kierunek działań i nowe myślenie o przyjaznej przestrzeni biurowej.

Magazyn Design Alive

NR 41 JESIEŃ 2022

ZAMAWIAM

NR 41 JESIEŃ 2022

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

NR 8/2022 HOME

Z mylą o jednostce

Autorką nowego projektu budynku HOP jest Anna Łoskiewicz z Łoskiewicz Studio, znana wcześniej z nagradzanej w Polsce i za granicą pracowni Beza Projekt.

Fasadę biurowca zdobią charakterystyczne dla postmodernizmu geometryczne wzory oraz pasy pokryte miedzianą farbą, które nawiązują do barwy ceglanych ścian przedwojennych kamienic.

Przed wejściem do budynku przy zjeździe na podziemny parking stoją totemy, rzeźby pomalowane w białe i czarne pasy. W podobnej stylistyce utrzymany został sam parking, który zdobią ciepłe miedziane kolory przełamane czarno-białymi elementami. Z elewacją budynku koresponduje wnętrze utrzymane w ciepłych brązowych i miedzianych tonacjach. Twórczyni projektu postanowiła wyeksponować najbardziej charakterystyczne elementy biurowca, jak np. piękny zielony marmur. Największą przemianę przeszedł główny hol, w którym dobudowane zostały spektakularne schody stanowiące swoistą agorę budynku.

Przestrzeń została otworzona na potrzeby pracowników i gości odwiedzających budynek. Cały parter zdobią designerskie meble o obłych kształtach, miękkie tkaniny o wyrazistych kolorach i wzornictwie. Uwagę zwraca też zastosowany we wnętrzach kamień oraz lastryko.

Cała powierzchnia HOP została zaprojektowana jako otwarta, elastyczna przestrzeń oferująca spersonalizowane rozwiązania dla każdego stylu pracy, od dużej strefy coworkingowej o powierzchni 1000 m kw. po zaciszne i spokojne pomieszczenia, sprzyjające skupieniu czy organizacji biznesowego spotkania.

HOP dostępny dla wszystkich

HOP stawiając na otwartość, zaprasza do swoich przestrzeni nie tylko pracowników, ale też mieszkańców miasta. Jego wyróżnikiem jest starannie zaprojektowana przestrzeń wspólna dostępna dla wszystkich gości i nieograniczona bramkami wstępu. Nowe oblicze zyskał także 600-metrowy plac przed biurowcem.  Uatrakcyjnia go nowa zieleń, łąka kwietna, poidełka dla ptaków i hotele dla owadów. Pojawiły się także miejsca do odpoczynku i relaksu, zaaranżowane w przykuwającej wzrok miedzianej konstrukcji.

Modernizacji towarzyszyła dbałość o kwestie ESG. HOP jako jeden z nielicznych obiektów w Warszawie posiada aż 9 stanowisk do szybkiego ładowania pojazdów elektrycznych i hybrydowych, a wprowadzone modyfikacje pozwoliły na dostosowanie całego parkingu do ładowania samochodów. Miłośnicy ekologicznego transportu mogą korzystać ponadto z parkingu rowerowego na 100 jednośladów oraz infrastruktury dedykowanej rowerzystom – szatni i pryszniców. 

W budynku działa też restauracja Lupo Pasta Fresca. Projektantką wnętrz lokalu, podobnie jak odświeżonej koncepcji biurowca, jest Anna Łoskiewicz.

Dolce vita po polsku

– Pracujemy nad kolejnymi metamorfozami nieruchomości w Warszawie, które mają na celu dostosowanie ich do współczesnych oczekiwań najemców, także tych uwzględniających aspekty zrównoważonego rozwoju. Istotą naszego autorskiego konceptu jest tworzenie z biurowców łączników pozwalających na przenikanie się przestrzeni najemców z częściami wspólnymi i światem zewnętrznym, a także uszanowanie zastanej substancji architektonicznej poprzez jej reinterpretację i ulepszenie. W tej chwili najbardziej zaawansowane działania prowadzone są przy kompleksie biurowym Marynarska Business Park – mówi Witold Zatoński.

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Dolce vita po polsku

Dolce vita po polsku

Warszawa | 3 maja 2022

Lupo w budynku z lat 90. XX w. to nowy projekt założycielek słynnej Charlotte