Słodkiego, miłego życia

Pracownia Oppenheim Architecture słynie z wielkoskalowej architektury miejskiej, hoteli, kurortów i prywatnych rezydencji. Jej założyciel Chad Oppenheim, pracujący w Bazylei, Nowym Jorku i Miami, jest chwalony za umiejętność przekształcania prozy w poezję. Casa Miami w Bal Harbour to rezydencja jednorodzinna jego autorstwa. A że w tej ekskluzywnej willowej dzielnicy wszystko jest poezją, więc zamienił ją po prostu w czyste złoto.

Kamienna i betonowa konstrukcja tworzy dynamiczną grę między krajobrazem a wnętrzami. Porządki przenikają się wzajemnie, dom jest otwarty, zaprasza do spędzania czasu na powietrzu. W sąsiedztwie budynku znajdziemy głównie tradycyjną śródziemnomorską architekturę.

Zaprojektowany jako ucieleśnienie najlepszych cech podzwrotnikowej architektury modernizmu, Casa Miami wyróżnia się odważnym, funkcjonalnym stylem.

Za projekt wnętrz o powierzchni 20 200 m kw. odpowiadała Fernanda Dovigi z FDM Design. Na pierwszym miejscu postawiła komfort życia rodzinnego, zapewniając przede wszystkim przestronne miejsce do relaksu i przyjmowania gości. Dzięki jej projektowi w eleganckiej bryle budynku urządzono przyjazny dom, otwarty i wygodny do życia.

Każde pomieszczenie pomyślane jest tak, aby było maksymalnie użyteczne i wygodne dla wszystkich grup wiekowych. Życie w Casa Miami ma być przyjemne, kojące i w najwyższym stopniu luksusowe.

– Aby zrównoważyć nowoczesne, minimalistyczne elementy, takie jak betonowe i stalowe drzwi przesuwne, w całym domu dominują jasne kolory – tłumaczy architektka.

– Nastrojowe oświetlenie pomaga wyczarować szczęśliwą, domową atmosferę. Dla bezpieczeństwa dzieci zadbałam, aby stoliki kawowe nie miały ostrych krawędzi. Delikatne dywaniki wykonane z jedwabiu i bambusa dodają wnętrzom miękkości i przytulności. Chciałam stworzyć warunki do tego, aby zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz mogło toczyć się życie w najlepszym wydaniu – dodaje Fernanda Dovigi.

Można więc zaparzyć kawę w kuchni, po czym otworzyć drzwi przesuwne prowadzące na jeden z dziedzińców i cieszyć się nią, słuchając śpiewu ptaków i obserwując staw pełen ryb. To samo można zrobić z salonu – cały przeszklony front domu otwiera się, zacierając granicę między domem a ogrodem.

Wieczorami na górnym tarasie znajdziemy idealne miejsce do oglądania zachodu słońca (np. pod parasolami firmy Uhlmaan, których nie trzeba chować, bo wytrzymują wiatr o prędkości 100 km na godzinę). Mieszkańcom i ich gościom służą też luksusowe meble ogrodowe Kettal, a także innych firm: Henge, Holly Hunt, Minotti. Basen bez krawędzi, wycięty z jednolitej formy szkła akrylowego, zaprasza do kąpieli o każdej porze dnia i nocy.

W całym domu podłogi wykonano z rzymskiego trawertynu, a panele ścienne z belgijskiego dębu. Nie brakuje też sztuki. Obowiązkowo w dużej skali. Potężne dzieło na papierze znajdujące się w drzwiach wejściowych autorstwa Roberta Longo i abstrakcyjny olej na płótnie Michaela Smitha dodają willi Casa Miami jeszcze więcej rozmachu.

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Dom artysty

Dom artysty

Włochy | 22 listopada 2019

Lorenzo Vitturi i Eligo Studio dla Airbnb