Z własnymi meblami i portretem trumiennym

Czy projektując, a potem realizując wnętrze powinniśmy traktować je jako przestrzeń skończoną? Jako miejsce, które ma trwać nie zmieniając się? A może projekt powinien być dopiero wstępem do dalszego życia przestrzeni? Obejrzyjcie zdjęcia mieszkania w Berlinie, jakie zaprojektowała dla siebie i swojej rodziny architektka wnętrz Agnieszka Kuczyńska a być może znajdziecie jej odpowiedź na to pytanie. Oto apartament Agi Kuczyńskiej.

Lata 90. dawno już za nami. Aż trudno uwierzyć, że w stolicy dopiero co zjednoczonych Niemiec można było wręcz przebierać w mieszkaniach. Większość z nich znajdowała się we wschodniej części miasta. Zostały one opuszczone przez dotychczasowym mieszkańców, którzy postanowili szukać szczęścia na Zachodzie. Dziś sytuacja wygląda nieco inaczej.

Magazyn Design Alive

TRÓJMIASTO 2024 WYDANIE SPECJALNE

ZAMAWIAM

TRÓJMIASTO 2024 WYDANIE SPECJALNE

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

NR 12/2024 WYDANIE SPECJALNE

Berlin pęka w szwach a o nowe mieszkanie nie tak łatwo. Stąd i ceny, zwłaszcza w centrum poszybowały w kosmos. Mimo to Agnieszka Kuczyńska zainwestowała właśnie w mieszkanie. Mieści się ono w dzielnicy Mitte, czyli samym sercu metropolii.

Ile kosztowało? To drażliwy temat, ale polska architektka chciała właśnie żyć w samym sercu miasta. Jak wyznaje, kupiła mieszkanie po niemal dwudziestu latach pracy. Ile w tym czasie zaprojektowała berlińskich wnętrz? Wystarczająco, by do projektu własnego mieszkania podejść z pewną nutą, być może nieco nabytej już od Niemców, gospodarności.

By mieć dach nad głową, musiała wprowadzić się do mieszkania bardzo szybko. Prace toczyły się więc pełną parą. Budżet nie pozwalał też na realizację wszystkich pomysłów, ale… Udało się! Już po dwóch miesiącach architektka zamieszkała w ponad 100-metrowym apartamencie, choć nie udało się póki co przebudować łazienki. Zostały w niej stare kafelki, ale za to pokryte mikrobetonem. Początkowo mieszkanie nie było też w pełni umeblowane.

Aga zabrała ze sobą z poprzednich mieszkań meble, które zbierała od lat. W jadalni jest stół vintage i krzesła od Bruno Reya, szwajcarskiego projektanta z 1971 roku. Jest też szezlong zaprojektowany przez Le Corbusiera, Charlotte Perriand i Pierre’a Jeannereta.

Nie ma tu przypadkowych przedmiotów, bo przecież mniej znaczy więcej, a jak sama powtarza mieszkanie to przestrzeń życia, które w miarę upływu uzupełnia nasze wnętrza o dodatkowe przedmioty.

Wiele z mebli w nowym mieszkaniu Agnieszka oczywiście zaprojektowała sama. Są też pamiątki rodzinne. Choćby w sypialni Agnieszka powiesiła tradycyjny pośmiertny portret przodka z 1895 roku. Apartament Agi Kuczyńskiej to bez wątpienia kwintesencja DNA artystki.

Poznajcie apartament Agi Kuczyńskiej!

Agnieszka Kuczyńska

To urodzona w Warszawie i mieszkająca w Berlinie architektka wnętrz i projektantka biżuterii stojąca za marką TAKK i TAKK STUDIO. Ukończyła studia magisterskie na Wydziale Architektury i Urbanistyki Politechniki Warszawskiej oraz studiowała Architekturę i Wzornictwo Przemysłowe na Politecnico di Milano. Mieszkała w Mediolanie i Sztokholmie, ostatecznie w w 2010 roku otworzyła własną pracownię w Warszawie, a następnie osiedliła się w Berlinie.

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Pełna równowaga

Pełna równowaga

Berlin | 14 listopada 2022

W tym projekcie liczył się zarówno rodzinny relaks jak i częste prywatki