POLIGON: IKEA KNAPPA, CZYLI ZABAWA W FOTOGRAFIĘ

WOJCIECH TRZCIONKA

31.5.2012

BEZ KATEGORII

Ikea sprzedaje już nie tylko fotele, sofy i szafy. Wkrótce na polskim rynku pojawi się jej kino domowe. A my mieliśmy okazję przetestować aparat fotograficzny Knappa - najdziwniejszy, z jakim dotychczas mieliśmy do czynienia.
Knappa to aparat kompaktowy. Bardzo dziwny, wygląda jak kartonowa atrapa. Obudowa wykonana jest z tektury, pod którą umieszczono płytkę z obiektywem, mikroprocesorem, miejscem na dwie bateryjki AA oraz wyjściem USB. Zamiast wizjera, w kartonie jest wycięty prostokątny otwór, a włącznik i spust to jeden przycisk. Aparatem można wykonać 40 zdjęć o rozdzielczości 1024x768 pikseli. Nie wiadomo, jaką ma matrycę. Ma za to - podobno - stabilizację obrazu.

Postanowiliśmy przetestować działanie aparatu. W tym celu wybraliśmy się do Villi Tugendhat w Brnie (Republika Czeska), która niedawno została ponownie otwarta dla zwiedzających. To jedno ze szczytowych dzieł modernizmu - projekt genialnego architekta Miesa van der Rohe. Na miejscu aparaty rozdaliśmy dzieciom. Zadanie miały tylko jedno - zapełnić karty pamięci.

Po podpięciu aparatów do komputera i obejrzeniu zdjęć gremialnie uznaliśmy, że tym aparatem Ikea nie podbije rynku fotograficznego. Zdjęcia są słabej jakości - nieostre, prześwietlone, poruszone (rzekomy stabilizator obrazu nie radzi sobie). Ale zabawa była świetna.

I w zasadzie o to chodziło. Knappa to bowiem gadżet reklamowy rozdawany klientom, którzy kupili meble Ikea (w ramach akcji reklamowej prowadzonej przez kilka sklepów sieci na świecie klienci są zachęcani, aby fotografować mieszkania wyposażone w meble Ikea i dodawać je na stronę internetową firmy).

Aparat został tak zaprojektowany przez Jespera Kouthoofda, aby z czasem wyrzucić go razem z innymi odpadami, które poddaje się recyklingowi. My na razie postanowiliśmy zostawić je dzieciom. Niech się dalej bawią.

W Polsce aparaty są niedostępne.

Knappa to aparat kompaktowy. Bardzo dziwny, wygląda jak kartonowa atrapa. fot. Wojciech Trzcionka

Instukcja obsługi to dostępna jest tylko w wersji elektronicznej, po podpięciu apratu do komputera. fot. Wojciech Trzcionka

Test realizowały dzieci - 6-letnia Marta i 2,5-roczny Adaś. fot. Wojciech Trzcionka

Villa Tugendhat w Brnie na jednym z lepszych zdjęć uzyskanych z Knappy. fot. Marta