MAŁA JAPONIA W BIAŁYMSTOKU: FUTU SUSHI

TEKST: DOROTA ŁASKI. ZDJĘCIA: PAULINA ANGIELCZYK

BIAŁYSTOK 6.6.2020

ARCHITEKTURA MIEJSCA

Futu Sushi to kulinarny koncept, który istnieje na mapie miasta już od dziesięciu lat. Zlokalizowany jest przy ul. Lipowej, w kamienicy z lat 60. w ścisłym centrum miasta. Jego dotychczasowe wnętrze zrealizowane dekadę temu dziś sprawiało wrażenie przestarzałego, mając już niewiele wspólnego z filozofią kuchni japońskiej.

Za nowy koncept odpowiada pracownia architektury wnętrz 74studio, znana nam już z projektu wnętrza cukierni SweetFit&Eat.  

- Początkowo projekt miał obejmować trochę mocniejszy lifting przestrzeni, który przygotowałby restaurację do funkcjonowania przez kolejne dziesięć lat - wspominają autorzy projektu, Damian Kozłowski oraz Katarzyna Fiedorczuk. - Lokal był wizualnie przestarzały, na ścianach panowały panele 3D oraz biele i szarości. Podłogę szpeciła z kolei drewnopodobna płytka w dziwnym, czerwono-brązowym kolorze. Wysokość pomieszczeń ograniczał zabudowany przed laty sufit w metodzie kartonowogipsowej. Wnętrze, mimo świetnej lokalizacji i dobrego doświetlenia wydawało się ciemne i nieprzyjemne. Zdecydowanie nie zachęcało do dłuższego pozostania w restauracji.

Z małego liftingu wnętrza powstał projekt, który w efekcie finalnym okazał się totalną metamorfozą. Za główny cel projektanci postawili sobie odzyskanie kubatury, zdemontowanie podwieszanych sufitów i powrót do pierwotnej wysokości lokalu. Był to zabieg, który nie tylko pozwolił złapać więcej oddechu, ale przyczynił się również do tego, że wnętrze zyskało szlachetności i charakteru, który był spójny z zabudową budynku, w którym się znajduje.

Kolejnym zadaniem było uzyskanie atmosfery Zen. "Nowy Zen w mieście", jak lubią to określać właściciele restauracji, uzyskano stosując naturalne drewno, które dopełnione zostało bielą w różnym wykończeniu. Całość dopełnia naturalne dębowe drewno w różnych formach np. drewniany lamel na barze, krzesła oraz stoły. Dominantę we wnętrzu stanowią zaś ażurowe konstrukcje wykonane z dębiny oraz plecionki wiedeńskiej.

Nad barem pojawiła się kopuła z plecionki, która zajmuje całą jego szerokość. Wyznacza podziały analogicznie do podłogi i zastosowanych na niej materiałów - lastryko w bielach i szarościach. W tej samej formie został zaprojektowany również parawan oddzielający wejście oraz stanowisko kelnerskie. Dla przełamania biało-drewnianej, ascetycznej wręcz przestrzeni zastosowano bardzo graficzny, świetlny zabieg w postaci neonów, które umieszczono w części komunikacji i w toalecie dla gości. Barwa neonu nawiązuje do koloru z identyfikacji wizualnej restauracji. Korytarz podkreślony został bramą, która nawiązuje do modernistycznych form dzięki obłym kształtom a całość tworzy efekt portalu, który wypełniony jest światłem i przyciąga wzrok z najdalszych zakątków ulicy. W podobnej formie zaprojektowany został regał za barem z miejscem na alkohole. Kształty dopełniają się wzajemnie i przełamują proste kąty, które pojawiają się w dominujących formach.

W efekcie powstało wnętrze, które budzi zachwyt przede wszystkim wśród właścicieli i gości.

Więcej na: www.74studio.plwww.futusushi.pl