Słynny Solpol zagrożony

Solpol, słynny postmodernistyczny budynek przy ul. Świdnickiej we Wrocławiu, pierwszy dom towarowy wybudowanym w tym mieście po upadku PRL‑u, znów jest zagrożony. Właściciel budynku, Polsat Nieruchomości wystąpił do Urzędu Miejskiego we Wrocławiu z wnioskiem o wydanie pozwolenia na wyburzenie architektonicznej ikony lat 90.

Wniosek o pozwolenie na rozbiórkę budynku złożyła spółka Polsat Nieruchomości po tym, jak dolnośląski konserwator uznał, że Solpol nie zasługuje na miano zabytku, a decyzję tę podtrzymało Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Solpol awangardowy

Zaprojektowany w 1992 roku przez Wojciecha Jarząbka Solpol w dniu otwarcia był najnowocześniejszym domem towarowym we Wrocławiu. Powstały w najstarszej części miasta gmach od samego początku był również ważnym głosem toczącej się wówczas dyskusji między zwolennikami architektury wpisanej w kontekst dzielnicy a tymi, którzy stawiali na projektowanie zgodne z duchem czasów.

Architekt, choć zdecydował się na nowoczesną stylistykę nie pominął jednak odniesień do okolicznych zabytków. Przeszklona wieża to obraz inspiracji absydą kościoła św. Doroty, stalowe trójkątne elementy – gotyckimi rzygaczami, a narożne wejście stanowi nawiązanie do neobarokowego hotelu Monopol.

W efekcie awangardowy Solpol stał się wielokrotnie nagradzaną, prawdziwą innowacją w świecie polskiej architektury. Spragnieni nowinek projektanci zjeżdżali się do Wrocławia z całego kraju chcąc podpatrzyć nietypowe rozwiązania i wykorzystane materiały.

Solpol zagrożony

Mimo upływającego czasu Solpol pozostał jednym z budzących największe emocje punktów na mapie miasta. Lokalni aktywiści wielokrotnie kierowali do Dolnośląskiego Konserwatora Zabytków petycje o wpisanie go na listę zabytków. Ci argumentowali: budynkowi brak wartości historycznej, artystycznej, bądź naukowej. Wnioski więc za każdym razem spotykały się z odmową.

– Solpol to symbol lat 90. we Wrocławiu. Jako „pierworodny syn” ponowoczesnej architektury tamtych czasów niemal od samego początku wzbudzał kontrowersje wśród mieszkańców. Od kilku lat w debacie publicznej pojawia się pomysł wyburzenia tego budynku, do czego przygotowuje się też jego właściciel. Dyskusja, która rozgorzała wokół Solpolu, jest o tyle niepokojąca, że opiera się wyłączenie na emocjonalnym podejściu do architektury. Jednakże, gdy przypatrzeć się Solpolowi z naukowego punktu widzenia, wyłania się obraz obiektu zasługującego nie tylko na uwagę, ale również – przez swoją ponadprzeciętność – na zachowanie dla potomnych jako zabytku chronionego prawem – pisali we wniosku aktywiści skupieni wokół organizacji Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia (TUMW) oraz Fundacja Transformator.

Równolegle do Urzędu Miasta wpływały wnioski o wyburzenie ikonicznego budynku, które kierowała m.in. firma Polsat Nieruchomości, będąca właścicielem Solpolu. Kolejny złożyła w tym roku i choć nie ma jeszcze oficjalnej decyzji, mówi się, że tym razem będzie pozytywna.

Pytany o opinię Piotr Fokczyński, architekt miasta Wrocławia, nie ukrywa, że decyzja jest niezwykle trudna: – Nie wyobrażam siebie w roli likwidatora.

Również TUMW zareagowało na zaistniałą sytuację zaskarżając decyzję ministra kultury do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, jednocześnie zwracając się do włodarzy miasta do odsunięcie decyzji.

Solpol niedoceniany

„Doskonale zdajemy sobie sprawę, że wartości Solpolu nie docenia zdecydowana większość wrocławian – i jak widać decydująca część konserwatorów. Niemniej, my dalej głęboko wierzymy, że Solpol powinien zostać zachowany dla przyszłych pokoleń jako świadek epoki – postmodernizmu w architekturze, transformacji ekonomicznej, kolorowych lat 90. Jego wyburzenie będzie już niedługo uważane za błąd – tak jak teraz żałujemy kompleksów postindustrialnych wyburzonych 20 lat temu i budynków modernistycznych zrównanych z ziemią 10 lat temu” – czytamy na fanpage Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia.

Powiązane artykuły:

Willa Tugendhatów w Brnie. Jedno ze szczytowych dzieł modernizmu

Willa Tugendhatów

Brno | 21 grudnia 2020

Ten projekt Miesa van der Rohe to jedno ze szczytowych dzieł modernizmu