42 metry kwadratowe najczęściej kojarzą się z listą wyrzeczeń. Karolina Holda (Holda Studio) pokazuje jednak, że małe mieszkanie nie musi oznaczać samych kompromisów.
– Może być w pełni funkcjonalne, jeśli projekt zaczyna się od codziennych potrzeb, a nie od metrażu – zaznacza projektantka.
Już od progu widać, że przestrzeń katowickiej kawalerki należącej do jej klientów została konsekwentnie uporządkowana. Salon połączono z aneksem kuchennym w jedną funkcjonalną strefę, w której poczucie ładu budują czytelne linie, spójne zestawienie materiałów i przemyślane zabudowy meblowe zaprojektowane na indywidualne zamówienie.
W kuchni zrezygnowano z górnych szafek, aby spotęgować wrażenie przestronności. Surowe połączenie ciemnego drewna i kamienia o wyrazistym rysunku równoważy miękka forma kanapy i obecność dużego lustra, które dodatkowo rozświetla i „otwiera” przestrzeń.
– Detale są tu istotne, ale nie dominujące – zauważa Karolina Holda. Oprócz wspominanego lustra, będącego autorskim projektem Holda Studio, w mieszkaniu pojawia się również ceramika Lui&Clay oraz przestrzenne obrazy Izabeli Starzyk. Rude akcenty, precyzyjnie rozlokowane w całym mieszkaniu, przełamują stonowaną kolorystykę i ocieplają wnętrze.
Swego rodzaju buforem pomiędzy kuchenną strefą roboczą a częścią wypoczynkową jest okrągły, stalowy stół, łączący funkcję jadalni i miejsca pracy. Jest to o tyle istotne, że w przeciwieństwie do coraz popularniejszych kącików pracy w sypialniach, tutaj ta ostatnia pozostaje przestrzenią poświęconą wyłącznie wypoczynkowi.
