Red Dot: Amika Zen najlepszy z najlepszych!

| ŁUKASZ POTOCKI

14 marca 2012 | Ludzie

Piekarnik Zen zaprojektowany przez katowickie studio Code dla Amiki zdobył najważniejszą nagrodę w świecie designu Red Dot – The Best of the Best. To pierwsza taka nagroda dla Polski!

Piekarnik Zen zaprojektowany przez katowickie studio Code dla Amiki zdobył najważniejszą nagrodę w świecie designu Red Dot – The Best of the Best. To pierwsza taka nagroda dla Polski!

Red Dot w świecie designu, to jak Oscar w świecie filmu. W tym roku o tego „dizajnerskiego Oscara” ubiegała się rekordowa liczba 1 800 firm z 58 krajów prezentując – bagatela – 4515 produktów. – Firmy zdały sobie sprawę, że inwestowanie w projektowanie to tworzenie wartości dodanej. Design jest w końcu najważniejszym bodźcem przy podejmowaniu decyzji zakupu przez konsumentów – mówi prof. dr Peter Zec, pomysłodawca i dyrektor generalny Red Dot Design Award.

Jury złożone z 30 osób, po kilkudniowych obradach, tytuł „Najlepsze z najlepszych” przyznało w 19 kategoriach 62 produktom, w tym – po raz pierwszy z Polski – piekarnikowi Zen Amiki. Powstał on w myśl zasady, że to nie człowiek ma się dopasować do technologii, ale urządzenie do użytkownika – dlatego „nowa Amika” jest bardzo minimalistyczna i intuicyjna. Nie ma tu dziesiątków przycisków i wyświetlaczy; piekarnik obsługuje się tylko dwoma pokrętłami, możemy ponadto wybierać kolory frontu i drewnianej rączki, dopasowując urządzenie do własnych upodobań i wystroju kuchni.

To już drugi Red Dot dla Amiki. Przed rokiem firma z Wronek zdobyła wyróżnienie (Red Dot Honourable Mention) za piekarnik Integra EBI 81074 C, również zaprojektowany przez katowickie studio Code stworzone przez Michała Biernackiego i Magdalenę Lubińską. Co ciekawe, w 2008 roku pierwszego polskiego Red Dota dostał dywan mohohej!_DIA marki Moho Design, którą również stworzyli Lubińska i Biernacki.

W konkursach nie liczy się tylko produkt, ważne jest też samo zgłoszenie, gdzie również liczy się profesjonalizm, a to twórcy marek Moho i Code mieli od dawna. – Do pierwszej edycji konkursu „Śląska Rzecz”, której byłam kuratorem, Moho Design zgłosiło dywan mohohej!_DIA. Nie zapomnę momentu, gdy jurorom odczytałam opis żółtej wycinanki. Był konkretny, w kilku zdaniach zawierał esencję atutów dywanu. Nikt nie miał wątpliwości, że mamy zwycięzcę. Jestem pewna, że zgłoszenia Code do kapituły Red Dot są jeszcze lepsze. Potrafią zwrócić uwagę jurorów i nie pozwalają by dobry produkt zginął w masie zgłoszeń – komentuje Ewa Trzcionka, redaktor naczelna portalu i magazynu „Design Alive”.

A to na pewno nie koniec tegorocznych polskich Red Dotów. Nieoficjalnie wiemy, że „czerwone kropki” otrzymały w tym roku jeszcze co najmniej dwie polskie firmy, jednak organizator nagród nie potwierdził nam tych informacji.

Red Dot Design Award to największy i najsłynniejszy na świecie konkurs wzornictwa. Od 1955 roku przyciąga najbardziej znane firmy świata pragnące zaprezentować swoje możliwości i najnowsze osiągnięcia w zakresie projektowania. Do tej pory wzięło w nim udział ponad 14 000 uczestników z 70 krajów, a nagrody i prestiżowe tytuły otrzymywały marki cenione na wszystkich kontynentach, np. Apple, BMW, Porsche, Hansgrohe, Bosch, czy Fiskars.

Wręczenie nagród odbędzie się 2 lipca w niemieckim Essen.

Więcej: www.red-dot.de, www.amica.pl, www.codedesign.pl

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły: