Eklektyczna dusza

Eklektyczne wnętrze do kwadratu z radością wpisaną w każdy metr kwadratowy. Czy tak mieszkałby Oscar Wilde, gdyby przyszło mu żyć w XXI wieku? Czy osiadłby w Warszawie i poprosił Martę Chrapkę ze studia Colombe o zaprojektowanie mieszkania? 

Prawdziwa właścicielka tego mieszkania woli pozostać anonimowa, ale sądząc po estetycznych wyborach, jej rogatej duszy blisko do temperamentu słynnego pisarza. 

– Właścicielka nie bała się eksperymentów ani odważnych rozwiązań. Praca była kreatywnym procesem, w którym piękne meble i dodatki pochodzące z domu rodzinnego połączyłyśmy z jej nieposkromionym apetytem na inspiracje z Kuby i Maroka – mówi projektantka Marta Chrapka.

Magazyn Design Alive

NR 48 LATO 2024

ZAMAWIAM

NR 48 LATO 2024

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

TRÓJMIASTO 2024 WYDANIE SPECJALNE

 

Eklektyczne wnętrze znajdziemy na stołecznej Starej Ochocie. Pierwsze skrzypce grają tu kolory. Energetyczny odcień rozłożystej kanapy, błękit na ścianach w sypialni, arszenikowa zieleń w łazience czy rubinowe krzesła skontrastowane z różowymi zasłonami – wszystko wydaje się idealnie spięte kreatywną energią.

Dodatkowo ferie kolorów i detali dopełnia tapeta francuskiej marki Ananbo, która przedstawia dżunglę. Jest to jeden z charakterystycznych motywów dla projektów spod szyldu Colombe. Gra z rzeczywistością to rodzaj poczucia humoru, którym Monika Chrapka lubi akcentować swoje realizacje. 

Na suficie mieszkania zaprojektowano także wizerunek uroborosa, czyli węża zjadającego własny ogon. Symbolizuje cykliczną powtarzalność, początek i koniec, odnawianie się światów, a także ciągły rozwój.

Autorami fresku są Filip Kalkowski i Joanna Rusinek. Prace duetu można znaleźć także w kuchni i sypialni. Artystycznego sznytu dodają mieszkaniu także magiczne ikony autorstwa Krzysztofa Sokolovskiego „Złoty Anioł” i „Anioł patrzy”.

eklektyczne_designalive

Równowagą dla tego mitologicznego szaleństwa jest precyzyjnie wykonana podłoga, która dodaje wrażenia wszechogarniającego luksusu. 

W mieszkaniu panuje prawdziwy miks odniesień do dawnych styli i epok. Kanapa, stolik i fotele pochodzą z domu rodzinnego właścicielki mieszkania. Uzupełniono je nowoczesnymi elementami oświetlenia. 

Wisienką na torcie jest roślinność: sztuczna i prawdziwa. Egzotyczne palmy, symbol witalności, przypieczętowują wrażenie, że mieszka tu osoba, która jest szczęśliwa, że żyje. Można mieć tylko nadzieję, że w zaciszu swojego wnętrza pracuje nad zaktualizowaną wersją słynnej powieści Wilde’a: „Portretem Doriany Gray”. 

Marta Chrapka. Kobieta nie z tej epoki

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Jak ze snów

Jak ze snów

Warszawa | 1 czerwca 2024

Oto projekty pokoi dziecięcych, które wyznaczają nowe standardy!

Dom, który żyje

Dom, który żyje

Warszawa | 24 lipca 2023

Pełne kolorów wnętrze domu na Saskiej Kępie projektu Marty Chrapki