Podejmując współpracę, Ania Szefler z pracowni Razoo Design dobrze znała preferencje klientki. Wcześniej projektowała dla niej wnętrza hotelu, tym razem została zaproszona do odświeżenia prywatnego domu w Karpaczu, w którym właścicielka mieszkała od blisko dekady.
Projekt realizowano etapami. – Klientka poprosiła nas o metamorfozę najpierw części nocnej, a po pewnym czasie także dziennej. W efekcie powstały dwa światy, różne, a jednak spójne – wspomina projektantka.
Dwa piętra, dwa nastroje, ale wspólna harmonia. Zajmująca parter przestrzeń dzienna jest otwarta i pełna światła. Stabilną bazę łączącą drewno i beton przełamują radosne akcenty – różowy onyks, kolorowe szkło, lampy o figlarnych formach. – To wnętrze, które ma cieszyć – wprowadzać uśmiech i dodawać energii – dodaje Ania Szefler z pracowni Razoo Design.
Część wypoczynkową organizuje sofa polskiej marki Puszman, zestawiona z fotelem Bloomingville, biblioteczką Vazoo marki Tamo, grafikami Hanny Peterson oraz lampami stojącymi Julie Lansom. W sąsiadującej z nią strefie kawowej, obok foteli Bonaldo, ustawiono transparentne stoliki Soda marki Miniforms, które wprowadzają do wnętrza kolorowe refleksy.
Piętro wprowadza zupełnie inną dynamikę. Zostało zaprojektowane jako kokon, w którym można nabrać sił i zdystansować się wobec emocji jakie towarzyszyły nam przez cały dzień.
Centrum sypialni wyznacza tapicerowane łóżko z dzianinową narzutą Panapufa, obok którego ustawiono stoliki Tamo. Wnętrze uzupełnia regał Ray marki Piece of Wood oraz szezlong Ronin z podnóżkiem od Noti.
Z sypialni dostępna jest także prywatna łazienka z czarną wanną marki Kaldewei, drewnianymi meblami i kaflami w ciepłym odcieniu.