Niewielki metraż bywa wyzwaniem. W przypadku poddasza stuletniej kamienicy stopień trudności dodatkowo rośnie – skosy, niestandardowa wysokość i zastany układ wymagają doświadczenia i naprawdę dobrego pomysłu.
57-metrowe mieszkanie w Katowicach zaaranżował architekt Grzegorz Layer. Początkowy etap prac objął wyburzenie ścianek działowych oraz otwarcie wnętrza aż do drewnianej konstrukcji dachu. Odsłonięto ceglane ściany i belki, a w połaci dachu pojawiły się dodatkowe okna, aby doświetlić przestrzeń.
– Zależało mi na zaprojektowaniu komfortowego mieszkania, przy zachowaniu charakterystycznego klimatu zabytkowego poddasza – wspomina architekt.
Układ oparto na wyraźnym rozróżnieniu dwóch stref. W najwyższej części poddasza ulokowano część dzienną z salonem, aneksem kuchennym i jadalnią. Kuchnię od salonu częściowo oddziela szafka-witryna z przesuwnymi, szklanymi drzwiami, umożliwiająca regulowanie stopnia otwarcia przestrzeni.
Bardziej prywatną część mieszkania umieszczono na niższym poziomie, co nadało jej przytulny, bardziej intymny charakter. Sypialnię połączono tu z wolno stojącą wanną oraz dużym prysznicem, tworząc jednoprzestrzenny układ sypialno-kąpielowy. Od części dziennej oddziela ją lustrzana szafa, która optycznie powiększa i dodatkowo rozświetla przestrzeń.
Jednym z kluczowych założeń było wyeksponowanie naturalnych materiałów. Grzegorz Layer zdecydował się zachować oryginalną drewnianą podłogę, a także wyeksponować belki i ceglane ściany. Widoczne elementy konstrukcji i instalacji budują surowy charakter wnętrza, który równoważą bardziej współczesne akcenty nowej zabudowy. Na ograniczonym metrażu nie ma jednak miejsca na zbędne gesty, toteż kolory nowej zabudowy pełnią nie tylko funkcję dekoracyjną, ale także porządkują układ i akcentują poszczególne strefy.
Pomarańcz pojawia się w postaci przeszkleń, które, jak podkreśla architekt „ożywiają wnętrze dodając mu świetlistego, nieco abstrakcyjnego charakteru”, lodówki marki Smeg oraz półtransparentnych wstawek w zabudowie meblowej.
Kontrastująca z surową bazą zieleń roślin znajduje swoje rozwinięcie w sypialni, a także w postaci misy wolnostojącej umywalki w łazience.
