WHITE RABBIT HOUSE. BAJKOWA METAMORFOZA DOMU Z 1970 ROKU

TEKST: DOROTA ŁASKI. ZDJĘCIA: ANDREW MEREDITH

LONDYN 20.8.2020

ARCHITEKTURA DESIGN

Z zewnątrz budynek wydaje się skromny i powściągliwy jednak tuż po przekroczeniu progu znajdujemy się w zupełnie innym świecie, jakby drzwi stanowiły portal do mistycznego świata Alicji w Krainie Czarów.

Budynek powstał w Londynie w 1970 roku, w dzielnicy Canonbury. Charakterystyczny domek w stylu gregoriańskim szybko stał się jedną z najpopularniejszych lokalizacji w okolicy. Dziś jednak architekci z pracowni Gundry & Ducker, chcąc odrestaurować dom na życzenie właściciela, musieli zmierzyć się nie tylko z uwspółcześnieniem wnętrz, ale i zaleceniami konserwatora zabytków. Finalnie udało się stworzyć przestrzeń odpowiadającą bieżącym potrzebom mieszkańców z zachowaniem pierwotnego układu pomieszczeń. Projektanci nie mogli wpływać ani na plan zagospodarowania, ani na wysokość budynku jednak dodatkową powierzchnię zapewniono dzięki stworzeniu frontowej dobudówki, w której znalazł się wiatrołap i kontynuacja korytarza z klatką schodową.

- Cały dom skupiony jest wokół wspornikowej klatki schodowej w kształcie pigułki, która znajduje się w przestrzeni o potrójnej wysokości, z górnymi pomieszczeniami dostępnymi bezpośrednio ze schodów - tłumaczą projektanci. - Schody wspornikowe zostały zbudowane w całości na miejscu i choć powstały współcześnie, są zbudowane w taki sam sposób, jak schody wiktoriańskie lub gregoriańskie. To właśnie na uzyskaniu neogregoriańskiego stylu zależało właścicielom.

Nawiązując do historycznej tożsamości tego miejsca architekci z Gundry & Ducker zaproponowali również wykorzystanie zielonych elementów, charakterystycznych dla stylu gregoriańskiego. Oprócz zieleni sięgnięto również po kolor biały i różowy, które niekiedy stają się motywem przewodnim danego pokoju, a ich uzupełnieniem są posadzki z marmuru i lastryko. Specjalnie dobrane rozmieszczenie przeszkleń dachowych pozwala naturalnie wypełnić wnętrze światłem. Poruszanie się po White Rabbit House można porównać do rozwijającej się narracji, gdzie każda przestrzeń prezentuje własną paletę materiałów, kolorów oraz kontrast geometrycznych kształtów i krzywizn, przez co trudno oderwać od nich wzrok.

Więcej na: www.gundryducker.com