HISTORYCZNY KONTEKST I WSPÓŁCZESNA FORMA SPLECIONE W PROJEKCIE NA WROCŁAWSKIM OSIEDLU OPORÓW

TEKST: DOROTA ŁASKI. ZDJĘCIA: MACIEJ LULKO

WROCŁAW 2.11.2020

ARCHITEKTURA

Wrocławskie osiedle Oporów to bardzo szczególny punkt na mapie miasta, gdyż zachował się tutaj charakterystyczny układ domów, na który składa się niewielka skala budynków, kalenicowy układ dachów skośnych i wąskie fronty domów. To właśnie tutaj stanął Dom Przełamany zaprojektowany przez Igora Kaźmierczaka z S3NS Architektura.

Dopasowanie nowego projektu do historycznej zabudowy to zawsze ogromne wyzwanie, w tym wypadku można mówić jednak o pełnym sukcesie. Na działce pierwotnie stał niewielki przedwojenny dom, którego forma stała się bazą nowego projektu. Głównym założeniem przyjętym w projekcie było stworzenie domu, który nową, uwspółcześnioną formą nie przytłoczy sąsiedniej zabudowy oraz uwzględni wszystkie potrzeby mieszkalne nowych mieszkańców m.in. poprzez zwiększenie przestrzeni użytkowej. Warunki zabudowy nałożone przez Miejskiego Konserwatora Zabytków zakładały jednak ograniczenia dla szerokości elewacji, wysokości okapu i kalenicy, oraz ich układzie w stosunku do drogi. Aby dostosować się do tych zaleceń i zrealizować wizję klientów garaż został zamieniony na zadaszony, zintegrowany z budynkiem podjazd, pod którym swobodnie zaparkują trzy duże auta. Zaś podczas projektowania bryły domu skupiono się na zachowaniu wszystkich istotnych urbanistycznie cech historycznej zabudowy. 

Forma Domu Przełamanego wynika z próby odwzorowania proporcji dawnego budynku, stąd też przełamanie w elewacji, które z jednej strony uwypukla dawną skalę, z drugiej zaś jest odzwierciedleniem wewnętrznego podziału na część prywatną i dzienną. Dla uwypuklenia pierwotnej formy zastosowano dwa kontrastujące ze sobą zarówno w kolorze jak i fakturze materiały, które wykorzystano na dwóch, przesuniętych względem siebie bryłach. Chropowata, czerwona cegła kontrastuje z bielą tynkowanych ścian, a uzupełnieniem całości jest drewno, zastosowane w elewacjach i ogrodzeniu.

Więcej na: www.s3ns.pl