FUNDACJA POKRYTA ZŁOTEM [ZDJĘCIA]

TEKST: ANGELIKA OGROCKA, ZDJĘCIA: ERCO, DIRK VOGEL

MEDIOLAN 9.9.2015

ARCHITEKTURA MIEJSCA MODA SZTUKA

O takim miejscu marzyła wnuczka założyciela słynnego domu mody Prada. W Mediolanie, z okazji 20-lecia Fundacji Prada, powstała jej niezwykła siedziba, a zarazem szeroko komentowana międzynarodowa platforma sztuki współczesnej.
Choć sam dom mody działa od ponad stu lat, dopiero przejęcie sterów przez wnuczkę założyciela w 1978 roku sprawiło, że produkty Prady stały się jednym z najbardziej pożądanych na świecie. Miuccia Prada i jej mąż Patrizio Bartelli poszerzyli działalność marki znanej z wyrobu luksusowych toreb skórzanych na ubrania czy buty. Weszli także w świat sztuki, zakładając w 1995 roku Fundację Prada. Mediolańska instytucja to miejsce analizy kultury, które następnie twórcy wykorzystują w swoich projektach.

Z okazji 20-lecia fundacji w maju otwarto jej nową siedzibę. Na 120 tys. mkw. powstały: kino, sala multimedialna, pomieszczenia biurowe, a także pierwsza stała powierzchnia ekspozycyjna. Siedem lat kooperacji pomiędzy rodziną Prada a holenderskim studiem OMA dało niespodziewane efekty. Jego szef Rem Koolhaas połączył kontrasty: stare z nowym, wąskie z szerokim, surowy beton z lśniącymi elementami.

Kompleks składa się z 10 obiektów, siedem z nich to m.in. budynki gorzelni działającej od 1910 roku. Architekci postawili na autentyzm i zachowali industrialny charakter zrewitalizowanych wnętrz. Poszaleli natomiast na zewnątrz, gdzie elewacja została ręcznie pokryta 24-karatowym złotem. Inną również mocno komentowaną przestrzenią jest Bar Luce. Pasteloza włoskiego realizmu utrzymana w estetyce kawiarni z XIX wieku to realizacja reżysera Wesa Andersona. Oprawa świetlna całego miejsca to zasługa firmy ERCO. Niemieckie przedsiębiorstwo powstało jako rodzinna firma już w 1934 roku. Dyskretne lampy świetnie eksponują poszczególne prezentowane elementy zarówno we wnętrzach, jak i wokół obiektów.

Włoska familia Prada pragnie, by miejsce to stało się międzynarodową platformą sztuki współczesnej. Już teraz oglądać można tam repliki klasycznych rzeźb, dzieła z archiwów fundacji, ale i te wypożyczone m.in. od królowej Wielkiej Brytanii, instalację Damiena Hirsta "Lost Love", w której fotel ginekologiczny zanurzony został w akwarium, prowokacyjne prace Roberta Gobera oraz ekspozycje samochodów czy grafik.

Więcej na: www.fondazioneprada.org