DOM Z BALI CAŁY WE SZKLE

TEKST: JOANNA SZCZYGIEŁ, ZDJĘCIA: MATERIAŁY PRASOWE

DZIKÓW 12.1.2017

ARCHITEKTURA

Dom z Bali w Dzikowie to opolski dom we współczesnej interpretacji, otoczony szkłem, jakby zabytek ukryty pod kloszem z napisem „nie dotykać”.
Za projektem stoją Małgorzata Pizio-Domicz i Antoni Domicz, którzy z Czytelnikami „Design Alive” postanowili podzielić się historią powstania domu: – Piętnaście lat temu poproszono nas o zaprojektowanie układu pomieszczeń i aranżacji wnętrz domu z bali krytego strzechą. Położony na skraju opolskiej osady dom był jedną z pierwszych chat otwierających modę na budynki jednorodzinne i przydrożne restauracje w stylu pseudowiejskim, lecz zasadniczo odbiegał od formy i estetyki zabudowy regionalnej Opolszczyzny. Dziesięć lat po budowie dom został rozebrany – w wyniku zaprószenia ognia spłonął dach, a akcja gaśnicza spowodowała trwałe uszkodzenie drewnianej konstrukcji. Zaprojektowane przez nas w 2001 roku współczesne wnętrze w rustykalnym opakowaniu okazało się na tyle atrakcyjne, że decyzja o odtworzeniu tamtego nastroju w nowym domu była oczywista. Powstał dom z bali, jednak w proporcjach i formie nawiązujący do architektury regionalnej – długi wąski budynek kryty dwuspadowym dachem. Dom opolski we współczesnej interpretacji materiałowej. Frontowa drewniana ściana, gdzie na stykach bali wprowadzono przeszklenia, została osłonięta taflami szkła. Dzięki temu powstał zewnętrzny korytarz prowadzący do trzech niezależnych wejść. Jasne drewno dominuje we wnętrzach. Kontrastuje z nim czerń kamienia na posadzce parteru i ścianach kominka oraz malarska powłoka brył wpisanych w otwartą przestrzeń poddasza. Dach domu został uniesiony nad podłogę zapewniając naturalne oświetlenie długiego traktu przy braku okien połaciowych. W trakcie realizacji inwestor zdecydował o obudowie zewnętrznego basenu celem wydłużenia okresu jego użytkowania. W opozycji do ciepłej tonacji domu, na basenie dominuje czerń z drewnianymi dodatkami barku i sauny. Dach basenu został podniesiony tak, by lustro wody było widoczne z poddasza domu. Nie udał się zrealizować czarnej niecki basenu. To nie jedyna część realizacji, na którą nie mieliśmy wpływu. Poza naszą kontrolą powstało zagospodarowanie terenu, taras z masywną konstrukcją zadaszenia i bujna zieleń przesłaniająca skutecznie elewację frontową, a także umeblowanie wnętrz.