BIUROWA PODRÓŻ MARZEŃ – WSPÓLNY PROJEKT CODELAB, UMLAUT ORAZ MIXD

TEKST: DOROTA ŁASKI. ZDJĘCIA: PION STUDIO

SZCZECIN 17.11.2020

ARCHITEKTURA MIEJSCA

Firmy Codelab i umlaut, w swoim szczecińskim biurze, pracują przede wszystkim z klientami z branży automotive. Tworzone przez nich oprogramowanie sprawia, że motoryzacyjna technologia działa perfekcyjnie, pozwalając podczas jazdy autem cieszyć się tym, co najlepsze: szybkością, swobodą, poczuciem wolności i gotowości do eksplorowania nowych miejsc. MIXD projektując ich biuro zadbał o to, by doświadczenie przestrzeni pracy było tu równie przyjemne, co podróż w komfortowym aucie.

– Już sama lokalizacja budynku Posejdon podpowiadała wykorzystanie w projekcie motywu podróży – w końcu Brama Portowa to serce Szczecina, a jednocześnie miejsce, z którego wyrusza się w świat! To, co dla nas było jednak najistotniejsze, to wyruszenie w tę podróż razem. Decydujące znaczenie miało zaangażowanie nas samych – wszystkich pracowników obu firm w budowanie nowego miejsca, to, czym się zajmują i jakie mają potrzeby – wspomina początki projektu Jakub Borowczyk, dyrektor zarządzający umlaut.

Punktem wyjścia do prac projektowych były warsztaty Culture Club. – To autorskie narzędzie, opracowane przez nasze studio, pozwala poprzez pracę z przyszłymi użytkownikami biura na zebranie wielu cennych informacji dotyczących ich potrzeb, oczekiwań, sposobów organizacji pracy. Rozmawiamy o bardzo konkretnych sprawach, takich jak ich dotychczasowe doświadczenia z wyposażeniem biur czy codzienne, praktyczne, potrzeby: wielkość biurek, ilość monitorów czy rodzaj foteli. Omawiamy jak wygląda ich dzień pracy, jak często mają spotkania, w jakich grupach, czy pracują nad stałymi zadaniami, czy nad projektami zamkniętymi w czasie. To tak naprawdę rodzaj badania, z którego uzyskujemy wiele danych, niezbędnych, by nasz projekt spełnił w oczekiwania przyszłych użytkowników – mówi Piotr Kalinowski, CEO i dyrektor kreatywny MIXD. Właśnie podczas warsztatów okazało się, jak mocno praca Codelab i umlaut związana jest z technologią. I choć oprogramowanie to rzecz znacznie mniej uchwytna niż wygodne fotele czy nowoczesne opony, to jednak na równi z nimi sprawiają, że jazda współczesnym autem jest taką samą przyjemnością jak w złotej epoce motoryzacji – latach 50. i 60. XX wieku. To spowodowało, że przewodnim motywem biura w Posejdonie stała się podróż i wszystko to, co z nią kojarzymy.

Już w recepcji wita nas gotowy do drogi w nieznane Fiat 500 retro, z bagażnikiem wyładowanym walizkami. Kolejny etap biurowej podróży to Stacja Benzynowa. Jedna z części strefy wspólnej to miejsce ładowania baterii do pracy – na rozmowach z kubkiem kawy w ręku. Tuż obok mamy zaś Kafeterię, inspirowaną amerykańskimi przydrożnymi barami drive-in, gdzie nawet nie trzeba się zatrzymywać, by coś zamówić do jedzenia. Tu króluje estetyka rodem z lat 50. – pastelowe kolory, stream-line, szachownica na podłodze, neony i malowane szyldy, charakterystyczne barowe stołki. Wreszcie ostatnia część strefy wspólnej to Plaża. Programiści to lwia część społeczności cyfrowych nomadów. Dzisiaj po wielu godzinach przed monitorem szukają wytchnienia i chilloutu za miastem, nad morzem… czy choćby na miejskiej plaży w otoczeniu Dźwigozaurów.  Właśnie do takich miejsc odwołuje się plażowa strefa coworkingowa: z plażowym koszem, trzcinowym parasolem, „przebieralniami” kryjącymi biurka, nadmuchiwanymi meblami i lampami od Malafor i Puff-Buff. Centralnie położone przestrzenie wspólne pozwalają zarówno integrować niemal 300-osobową załogę, jak i zachować spokój w strefach pracy. Tu również mamy trzy różne strefy: przytulny, kameralny Homeoffice, elegancki Car Interior oraz surowy, minimalistyczny, zdecydowanie najbardziej „biurowy” Loft.

Na powierzchni liczącego 3000 metrów kwadratowych biura ciągle pojawiają się samochody i technologia – w postaci resoraków i zabawek, motywów z murali Takie Pany, czy dziecięcego dywanu z motywem miasta, na którym każdy bawił się samochodzikami, ale nie brakuje też bliskich programistom motywów z geekowskich zajawek – „kaczek” używanych do testowania kodów (które są też nieoficjalnym elementem CI Codelab), Space Inviderów, oldschoolowych automatów do gier, rozpikselowanych grafik, winyli i muzycznych plakatów.

Więcej na: www.mixd.io
www.codelab.pl
www.umlaut.com

– Przygotowując się do projektu rozmawiamy z przyszłymi użytkownikami biura o bardzo konkretnych sprawach, takich jak ich dotychczasowe doświadczenia z wyposażeniem biur czy codzienne, praktyczne, potrzeby: wielkość biurek, ilość monitorów czy rodzaj foteli. Omawiamy jak wygląda ich dzień pracy, jak często mają spotkania, w jakich grupach, czy pracują nad stałymi zadaniami czy nad projektami zamkniętymi w czasie – mówi Piotr Kalinowski, CEO i dyrektor kreatywny MIXD.

W kwestii wyposażenia dominują meble polskich marek, np. Balma, Noti, Fameg, Paged, ale jest też sporo elementów wykonywanych na zamówienie i oryginalnych rozwiązań, takich jak paliwowy dystrybutor serwujący pitną wodę. Nawiązaniem do motoryzacyjnych klimatów jest też blacha – tłoczona, jak na obudowie recepcji lub perforowana niczym w samochodowym serwisie – w strefach pracy.

Już w recepcji wita nas gotowy do drogi w nieznane Fiat 500 retro, z bagażnikiem wyładowanym walizkami. To auto, którego dostarczenie na czwartą kondygnację Posejdona wymagało użycia budowlanego dźwigu (!) i to już na etapie stanu surowego otwartego budowy, trafiło tam nieprzypadkowo. Kultowy wóz to przodek dziesiątek milionów współczesnych aut w których wykorzystywane jest dziś oprogramowanie napisane właśnie w Codelab.

Centralnie położone przestrzenie wspólne pozwalają zarówno integrować niemal 300-osobową załogę, jak i zachować spokój w strefach pracy. Tu również mamy trzy różne strefy: przytulny, kameralny Homeoffice, elegancki Car Interior oraz surowy, minimalistyczny, zdecydowanie najbardziej „biurowy” Loft.

Podróż w biurze Codelab i umlaut to nie tylko podróż w przestrzeni, ale także podróż w czasie, do lat 50. i 60. XX wieku w USA, kiedy rozkwitała tam samochodowa kultura i związany z nią styl życia, ale także do lat PRL w Szczecinie – do kultowego szczecińskiego baru Pasztecik i kawiarni Kameralna, do przeszłości Posejdona, który powstał przed II wojną światową jako obiekt handlowo-rozrywkowy i siedziba kina UFA Palast, następnie został przekształcony w PDT Posejdon, a współcześnie stał się częścią nowoczesnego biurowego kompleksu.