AMERYKAŃSKIE JABŁKO W POLSKIEJ INTERPRETACJI

TEKST: ANGELIKA OGROCKA, ZDJĘCIA: MARCIN RATAJCZAK

POZNAŃ 22.8.2015

ARCHITEKTURA MIEJSCA

Na przekór panującej ascetycznej bieli innych salonów, pracownia mode:lina architekci zaprojektowała sklep giganta Apple. Podejmując tym samym grę ze skojarzeniami wokół jabłka.
mode:lina architekci to studio założone przez Jerzego Woźniaka i Pawła Garusa. Panowie poznali się na studiach. Po praktykach w holenderskim biurze Liong Lie/123DV, wrócili do Polski i jeszcze na studiach stworzyli pracownię.

Pomysł na nazwanie sklepu Jabłka Adama wydaje się być oczywisty - angielskie "apple" oznacza "jabłko". Gdy jednak dodamy do tego wiadomość o imieniu właściciela, otwiera się cała pula konotacji. Duńska czarna komedia, chrząstka biologiczna, motyw bibliijny oraz dział roślin sadowniczych.

Wystrój, a nawet branding marki i poznańskiego sklepu obudowany jest wokół branży owocowej. Pamiętając podejmowany niedawno temat importu polskich jabłek, surowy salon zamienia się w ekologiczne stoisko. Stół ekspozycyjny zastąpiony został mobilnym straganem, a drewniane skrzynki służą jako ściana prezentująca produkty.

Niemalże całe pomieszczenie wykończono w drewnie - taki jest też punkt obsługi klienta będący ladą na kółkach, przy której zazwyczaj handlują wędrowni sprzedawcy. Twórcy wykorzystali każdy aspekt tej gałęzi gospodarki - papierowe torby służące do pakowania owoców, stają się naścienną instalacją na przeciwległych stronach salonu.

Warto dodać, że Jerzy Woźniak i Paweł Garus jako pierwsza polska pracownia zdobyli nagrodę na prestiżowym międzynarodowym konkursie EuroShop RetailDesign Award 2015.

Więcej na: www.modelina-architekci.com, www.jablkaadama.com