Pozytywne wibracje

47-metrowe mieszkanie na poddaszu jednego z apartamentowców w gdańskim Nowym Garnizonie powstało dla pewnej singielki i jej kota. – Świadoma klientka z bardzo dobrym gustem obdarzyła nas pełnym zaufaniem, co zaowocowało stworzeniem tego wyjątkowego wnętrza – przekonuje projektant Michał Raca, prowadzący Raca Studio.

– Od właścicielki dostaliśmy dwa, na pozór sprzeczne życzenia – wspomina. – Mieszkanie miało posiadać betonową podłogę oraz miało być jednocześnie ciepłe, świeże i kobiece. Postawiliśmy więc na kolory.

Bazą jest kolor biały i betonowa, szara podłoga, które z czasem uzupełniły śmiałe odcienie mebli i dodatków. Dzięki temu wnętrze aż wibruje pozytywną energią, a jednocześnie nie przytłacza nadmiarem bodźców.

Posadzkę przełamuje pas z płytek wykonanych z terazzo, przechodzący przez całe mieszkanie, aż po łazienkę, w której zmienia swoją tonację. Wzorzystą podłogę podkreśla czarna listwa przypodłogowa. – Sam wzór został zaprojektowany przez nas, specjalnie do tego mieszkania – podkreśla projektant.

Magazyn Design Alive

NR 46 ZIMA 2023

ZAMAWIAM

NR 46 ZIMA 2023

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

DAH NR 11 JESIEŃ 2023NR 45 JESIEŃ 2023

Pierwotny układ zakładał mało funkcjonalny aneks kuchenny we wnęce za kominem, dlatego od razu zapadła decyzja, by przekształcić go w pełnowymiarową kuchnię. Oś pomieszczenia wyznacza wolnostojąca zabudowa w kolorze delikatnego różu, z pogrubionym blatem z terazzo. Wnękę zagospodarowano natomiast na obszerny regał na książki, w którym ukryto również lodówkę z intrygującym frontem z forniru palisandrowego i wysoką szafkę cargo.

Stół, który oddziela część kuchenną od salonowej to autorski projekt Raca Studio.

– Jest to prosta forma składająca się z podfrezowanego blatu z zaokrąglonymi narożnikami oraz dwóch podstaw w kształcie litery „Y” – tłumaczy projektant. – Taka forma sprawia, że stół zdaje się być ciężki i lekki zarazem, w zależności z którego miejsca na niego patrzymy.

W jego najbliższym otoczeniu stanęły cztery wygodne, lekkie w formie krzesła oraz ława, nad nim zaś zawisła lampa zaprojektowana we współpracy z Totem Light.

Ważnym elementem, który zadecydował o kierunku, w którym podążyła aranżacja mieszkania jest tu obraz Magdaleny Peli, zabrany przez właścicielkę z poprzedniego mieszkania. – To z niego zaczerpnęliśmy kolorystykę, która powtarza się we wnętrzu – mówi Michał Raca.

Jednym z ciekawszych elementów wnętrza jest również zaokrąglona szafa przy wejściu, która skrywa niezwykle ważną funkcję – kuwetę dla kota.

Sypialnię od łazienki oddziela ryflowane przeszklenie, oprawione w cienkie stalowe ramy w kolorze pistacjowym. Dzięki takiemu rozwiązaniu łazienka jest wypełniona naturalnym światłem wpadającym od strony sypialni, co w dzisiejszych czasach jest nie lada luksusem. – By zachować odrobinę prywatności zaplanowaliśmy tu zasłonę, dzięki której możemy skutecznie oddzielić oba pomieszczenia – dodaje projektant.

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Klinika architektury

Klinika architektury

Gdańsk | 16 stycznia 2024

Odwiedzamy niezwykłą klinikę stomatologiczną projektu IFA Kamil Domachowski

Ponadczasowa geometria

Ponadczasowa geometria

Gdańsk | 6 grudnia 2023

Studio bo/sko prezentuje gdańskie wnetrza z polskim designem w roli głównej

Turkus i złoto

Turkus i złoto

Gdańsk | 15 kwietnia 2023

Prawie 300-metrowy apartament wg. projektu Mana Design