Na ósmym piętrze modernistycznej kamienicy na warszawskim Starym Mokotowie powstało wnętrze, które świadomie igra z zasadą „mniej znaczy więcej”.
W kontekście codzienności rodzin z małymi dziećmi wizja minimalistycznego, jasnego mieszkania często pozostaje w sferze mitycznej przyszłości. Architektka Dominika Strzałka-Rogal ze studio Lessness wraz z klientką, Karoliną Mystek, postanowiła rzucić wyzwanie temu myśleniu, łącząc inspiracje stylem japandi z europejskim modernizmem.
Plan funkcjonalny 100-metrowego mieszkania został całkowicie przeprojektowany i dostosowany do potrzeb rodziny z dwójką dzieci. W efekcie wprowadzonych korekt układu pojawiła się przestronna łazienka z sauną, sypialnia z garderobą i miejscem do pracy oraz dwustronna szafa w korytarzu, która porządkuje przestrzeń i łączy strefę dzienną z pokojem dzieci.
Naturalne materiały zestawiono ze szczotkowanym metalem i dymionym szkłem. Pojawiają się również nieregularne kafle Zellige, wypalana ceramika i dekoracyjny rysunek forniru zastosowanego na zabudowach, stanowiący ukłon w stronę designu lat 60. i 70.
Uwagę zwraca błękitny portal oraz strukturalne farby i trójwymiarowe pustaki z kolekcji Mutina autorstwa Patricii Urquioli, oddzielających garderobę od sypialni.
Wiszące lampy z jedwabnymi kloszami miękko rozpraszają światło, budując intymny, ciepły nastrój. Na ścianach zawisły prace Karoliny Szwed, która eksperymentuje z techniką haftu i prostymi formami geometrycznymi. Z kolei przy stole w jadalni stanęły składane krzesła Elios zaprojektowane przez Fontoni & Geraci w latach 60., kolejny ukłon w stronę modernistycznej tożsamości kamienicy, w której znajduje się mieszkanie.