Eklektyczny mix

Warszawskie mieszkanie malarki Mai Bernaciak, znajdujące się w zabytkowej kamienicy z 1890 roku, choć pełne kontrastów, harmonijnie łączy historię z nowoczesnością. To zasługa współpracy z uznanym architektem, Mateuszem Baumillerem.

Klimat 70-metrowego mieszkania definiują wysokie na 3,3 metra sufity i oryginalne detale architektoniczne, takie jak sztukaterie i kasetonowy parkiet. Architekt zdecydował się na proste, białe ściany, które stały się idealnym tłem dla wyrazu ekspresji i kolekcji dzieł sztuki młodej artystki.

Ważnym elementem wystroju stały się również zaokrąglone narożniki nawiązujące do historycznego charakteru kamienicy, które przeniknęły do zabudowy kuchennej, składanych drzwi czy kształtu przeszkleń.

Magazyn Design Alive

NR 48 LATO 2024

ZAMAWIAM

NR 48 LATO 2024

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

TRÓJMIASTO 2024 WYDANIE SPECJALNE

Zastosowanie szarego lastryko na parapetach, posadzce w łazience oraz kuchennym blacie, nadała wnętrzu prostoty w warszawskim stylu. Składane drzwi do sypialni, będące centralnym elementem projektu, harmonijnie łączą przestrzeń dzienną z sypialnią, umożliwiając jednocześnie zachowanie prywatności.

Wyposażenie mieszkania składa się ze starannie dobranej kolekcji przedmiotów, wyszukiwanych przez Maję i Mateusza w antykwariatach, na wyprzedażach i internetowych aukcjach. Nie mają spójnego stylu, każdy z nich ma natomiast swoją historię i unikalny charakter.

W salonie centralnym punktem jest ceglasta sofa „Sity” z lat 80. XX wieku, zaprojektowana przez Antonio Citterio dla B&B Italia, której towarzyszą fotel i puf „Flock” ukraińskiej marki Noom. W jadalni nad politurowanym stołem wisi ikoniczna lampa „Flowerpot” Vernera Pantona.

Eklektyczny charakter mieszkania dopełniają oświetleniowe znaleziska, takie jak podłużna zielona lampa z Etsy, srebrny pająk w salonie, dmuchawiec w sypialni czy piłka plażowa w łazience.

Sypialnia jest miejscem odpoczynku i wyciszenia. Na ścianach wiszą obrazy Mai, w tym kobiecy portret bez twarzy – jej praca dyplomowa z Goldsmiths College, a pod stopami leży ręcznie tkany berberyjski dywan z Nomad Warsaw.

W łazience brutalistyczna lampa i para zasłon nadają wnętrzu symetrię, a owalne kształty wanny, zielonej umywalki i lustra tworzą spójną całość. Atutem jest tutaj również pełnowymiarowe okno, które znakomicie doświetla przestrzeń.

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Chatka wśród paproci

Chatka wśród paproci

Probark Mały | 22 września 2022

Z zewnątrz sielskie uroczysko, wewnątrz designerskie cuda i feeria kolorów