Nowoczesna wersja górskiej chaty

Top of the Lake to zlokalizowany na wzniesieniu, nad jeziorem Średzkim, dom który zachwyca precyzją wykonania. Pełen drewna, łagodnych form i miękkich faktur tworzy przytulny klimat, a nowoczesnego sznytu dodają zrealizowane z rozmachem designerskie rozwiązania.

Wnętrza zrealizowała pracownia projektowa Zarysy, która wyróżnia się rzemieślniczym podejściem do swoich realizacji. Z tego powodu rocznie podejmuje się zaledwie kilku projektów, które są szyte na miarę. Mają nie tylko świetnie się prezentować, ale też być wygodnym domem dla konkretnych osób.

– Zawsze staram się, żeby miejsce do mieszkania było przyjemne, zbalansowane, pełne miłych w dotyku faktur. W tym przypadku szukałem nastroju górskiej, chatki z kamienną podłogą, drewnianymi ścianami, w bliskości krajobrazu – mówi nam twórca pracowni Jan Sekuła.

Dom trzyosobowej rodziny ma 238 m kw., na których znalazły się: salon, kuchnia, sypialnia, pokój dziecięcy, sala kinowa, łazienki i garaż. Kluczowe dla projektu są płynne połączenia stref, które uzyskano za pomocą konsekwentnych obłości. Inspirowane designem połowy XX. w. smukłe linie łączą kształty podłóg, ścian i sufitów w spokojną kompozycję. Tego typu projektowanie, które podkreśla połączenia pomiędzy wszystkimi płaszczyznami, wymaga ponadstandardowej dokładności projektowej i wykonawczej.

Jan Sekuła

Kino, salon samochodowy i domek na drzewie

Właściciele, pasjonaci designu, nie wahali się, aby spełnić swoje marzenia. Butikowy garaż z autorskim ledonowym oświetleniem, przypomina luksusowy salon samochodowy. Przeszklone drzwi pozwalają z wnętrza domu cieszyć się grą świateł na zaokrągleniach karoserii. Z kolei w pokoju dziecięcym, do którego prowadzą zabawne drzwi, wykrojone na wymiar małego mieszkańca, umieszczono „domek na drzewie”, do którego wchodzi się po drabince. Inwestorom zależało na tym, żeby uzyskać łatwiejszy dostęp do wysokiego parapetu, stąd pomysł na stworzenie dodatkowego poziomu obszernego biurka, na którym można się też bawić. Całości dopełnia luksusowa sala kinowa na sześć osób, wygłuszona ekranem akustycznym ze sklejki. Inspiracją były dawne kina w domach kultury – delikatne otwory tworzą ciekawy efekt, który wygląda atrakcyjnie zarówno z daleka, jak i z bliska.

Jan Sekuła

W harmonii z naturą

Uwagę przykuwają naturalne materiały i miękkie tekstury. Dębowe drewno sąsiaduje z modnym lastryko. Głębokie zielenie, szarości i kolory ziemi podkreślają związki z naturą, która wpada do wnętrza wprost przez obszerne, bez ramowe przeszklenia. Nie pozostawiono nawet kawałka miejsca, które nie byłoby w jakiś sposób zagospodarowane i podkreślone fakturą materiału.

Znajdziemy tu elementy inspirowane górską chatą, takie jak: belki stropowe, deskowania, stalowe wykończenia czy kamienna podłoga.

Kotarowe zasłony, oblewające podłogę wykładziny i dywany dają komfort i poczucie bezpieczeństwa. Zaokrąglone kształty ścian i mebli ciekawie rymują się żaluzjową formą obrotowych, tapicerowanych paneli, które jak parawan, oddzielają kuchnię od jadalni. To rozwiązanie, a także panująca tu harmonia przestrzeni przywodzą na myśl japońskie inspiracje, szczególnie jeśli spojrzymy na drewniane schody. Ażurowa forma tworzy rodzaj korytarza stabilnie, ale z lekkością prowadzącego na piętro. Obok na ścianie czarno-biała tapeta ilustruje wykresami długości rzek i wysokości gór, przypominając o tym, że inspiracją dla projektanta była prosta chatka w górach i jej pełna ciepła atmosfera.

W poszukiwaniu nastroju…  Architekt Jan Sekuła w rozmowie z „DA

Łódzką pracownię architektoniczno-projektową Zarysy, prowadzi architekt Jan Sekuła. Studio wyróżnia   się rzemieślniczym podejściem do projektowanych wnętrz. Rocznie realizuje tylko kilka projektów, dopracowując do perfekcji najmniejsze detale. Projektuje głównie przestrzenie mieszkalne – nowoczesne, spersonalizowane, pełne domowego ciepła. Jak pracuje nad projektami, dlaczego tak ważne są pierwsze wyobrażenia, i w jakim celu samodzielnie projektuje meble do konkretnego wnętrza – wyjaśnia Jan Sekuła.

Ile czasu trzeba, aby powstało tak pracochłonne wnętrze?

Proces projektowy, przy tej wielkości domu zajmuje mi około dwóch miesięcy. Sam jestem odpowiedzialny za całą koncepcję, projekt, model, wizualizacje. Daję sobie czas na poświęcenie całkowicie danemu wnętrzu. Poziom komplikacji powoduje, że realizacja zwykle trwa od ośmiu miesięcy do roku. Najtrudniejsze zadanie ma tu stolarz, który musi dopracować mnóstwo detali, które mierzy się w milimetrach.

Samodzielnie projektujesz część mebli i elementów wyposażenia?

Tak. Pozwala mi to w autorski sposób zinterpretować zastane wnętrze. W tym przypadku zaprojektowałem stół jadalniany, stoliki kawowe, komody, parawan, schody i elementy sufitu. Komponowane z różnych materiałów płaszczyzny ścian, podłóg i sufitów dodatkowo pomagają mi ukształtować i dopracować proporcje. Wnętrze nie zawsze jest perfekcyjne, a dzięki takim trikom, można nad nim lepiej zapanować.

Od czego zaczynasz projektowanie?

Na początku rodzi się ogólny pomysł na klimat, jaki chcę stworzyć w danym miejscu. Potem wybieram środki wyrazu, które pomogą mi ten efekt uzyskać. Zawsze staram się, żeby miejsce do mieszkania było przyjemne, zbalansowane, pełne miłych w dotyku faktur. W tym przypadku szukałem nastroju górskiej, chatki z kamienną podłogą, drewnianymi ścianami, w bliskości krajobrazu. Ostatecznie powstała jej nowoczesna, luksusowa wersja, jednak mam wrażenie, że udało mi się oddać ten wyobrażony na wstępie, naturalny feeling.

***
Trendy, inspirujące wnętrza, najlepsze realizacje w architekturze, nowości ze świata designu i ciekawe rozmowy wprost do Twojej skrzynki!  Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco!

Powiązane artykuły:

Dom odporny na wstrząsy

Dom odporny na wstrząsy

Ichinomiya | 12 stycznia 2022

Japońscy architekci w projekcie domu, który przetrwa nawet trzęsienie ziemi

Podmiejska jaskinia

Podmiejska jaskinia

Kuala Lumpur | 31 października 2021

Fabian Tan zadziwia odważnym projektem domu w rodzinnej Malezji