Casa Cubo: Dom artystyczny

Marina Abramovic, Antony Gormley, Tracey Emin, Tony Cragg, Alvar Aalto, Jose Zanine Caldas, Lina Bo Bardi… To nie zapowiedź wystawy, lecz artyści, których projekty goszczą w jednym z brazylijskich domów, znanym jako Casa Cubo.

Isay Weinfeld to multidyscyplinarne studio z Sao Paulo. Działa na różnych obszarach architektury, projektując zarówno prywatne, jak i komercyjne wnętrza. Casa Cubo należy do realizacji zrealizowanej dla pary kolekcjonerów sztuki. Dom to nie tylko rodzinny azyl, ale i centrum artystyczne. Prezentowane dzieła sztuki stają się nie tylko eksponatami, ale i pełnoprawnymi towarzyszami życia mieszkańców. Wśród prac znajdują się nazwiska takie jak: Marina Abramovic, Antony Gormley, Tracey Emin czy Tony Cragg.

Minimalistyczna bryła Casa Cubo to biały jednolity sześcian wtopiony w bujną zieleń. Na każdej kondygnacji podziwiać można także projekty Alvara Aalto, Jose Zanine Caldas, Lina Bo Bardi. Ściany wykorzystano także jako miejsca ekspozycyjne. Na jednej rozciąga się regał z biblioteczką, na innej stare niemieckie dzienniki, natomiast na kolejnej wystawione są grafiki, co przypomina barwny kolaż.

Piętrowość ukazano w nietypowy sposób – środkowy poziom stanowi antresola, z której spiralne schody prowadzą do części prywatnej rezydencji. Tam znajduje się kuchnia, trzy sypialnie oraz łazienki, podczas gdy przestrzeń wspólna, m.in. salon wita gości na pierwszych dwóch poziomach.

Więcej na: www.isayweinfeld.com

Powiązane artykuły:

Łuki braci Bouroulleców

Kaari, czyli łuk

Helsinki | 20 maja 2015

Pierwszy owoc współpracy fińskiej marki Artek z braćmi Bouroullec.

Kalendarium “Design Alive”. Marzec-lipiec 2015

Dzieje się!

Mediolan | 15 marca 2015

Kalendarium "Design Alive", marzec-lipiec 2015. Tu trzeba być!

Kalendarium 2015 “Design Alive”. Tu trzeba być!

Tu trzeba być!

Cieszyn | 2 stycznia 2015

Oto nasze kalendarium na pierwsze miesiące 2015 roku.

Unikaty na aukcji w Londynie [zdjęcia]

Ikony pod młotek

londyn | 5 maja 2014

Z londyńskiej aukcji unikatów uzyskano… 5,6 mln funtów!