Brazylijski loft, który nie jest loftem

Zbudowany pod koniec lat 50. XX wieku 25-piętrowy apartamentowiec Saint Honoré jest jednym z najbardziej charakterystycznych budynków na Avenida Paulista, centralnej arterii w São Paulo w Brazylii. Lokalni architekci Memola Estudio otrzymali zlecenie na renowację jednego z mieszkań w budynku, we współpracy z projektantem architektonicznym Vitorem Penhą. 

Twórcy mieli do wyboru dwie drogi: albo rozwinąć język projektu w kierunku współczesnego minimalizmu, odwołując się do modernistycznego, zastanego kontekstu lub zaproponować nową interpretację przestrzeni. Ostatecznie, zespół zdecydował się na odważne połączenie industrialnej estetyki z ręcznie wykonanymi i zabytkowymi elementami, nadając przestrzeni charakter loftu.

Odsłonięte betonowe i murowane powierzchnie z widocznymi rurami są złagodzone przez meble z drewna, ceramiki i tkaniny, podczas gdy współczesne elementy zmieszane ze znaleziskami z połowy wieku i eklektycznymi dziełami sztuki dodają wyrafinowania. Rezultatem jest subtelne, ale intrygujące mieszkanie o ponadczasowym wyglądzie i stonowanej elegancji.

Magazyn Design Alive

NR 12/2024 WYDANIE SPECJALNE

ZAMAWIAM

NR 12/2024 WYDANIE SPECJALNE

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

NR 47 WIOSNA 2024

Odważnemu podejściu stylistycznemu zespołu towarzyszy nowy układ pomieszczeń, który wymagał wyburzenia wielu ścian, aby stworzyć przestronną część dzienną składającą się z salonu i jadalni. W ramach tego otwartego planu zaaranżowano też gabinet i kuchnię oddzielone ruchomymi ściankami działowymi.

Wykonane na zamówienie składane drzwi i przesuwne panele okienne, mają drewniany panel na dole, przezroczyste szkło na górze i wzorzyste szkło pomiędzy nimi, zapewniające prywatność. Stanowią one przeciwieństwo dla nierównych betonowych powierzchni i odsłoniętych cegieł, które dominują w przestrzeni, podobnie jak podłoga w jodełkę, która jest też ukłonem w stronę dziedzictwa mieszkania z połowy stulecia. Dodatkowo drewniane intarsje wyznaczają położenie oryginalnych ścian.

Wnętrze „rozebrano” do betonowego i murowanego rdzenia budynku. Wyeksponowano rury, skrzynki przyłączeniowe i korytka okablowania pomalowane na biało. Mieszkanie zyskało w ten sposób poważny loftowy klimat, wzmocnionym szafkami kuchennymi ze stali nierdzewnej i przemysłową lampą wiszącą nad stołem jadalnym. Jednocześnie te elementy przekazują nostalgiczny urok połowy wieku. 

– Lubimy surowość industrialnych rozwiązań, ale ostatecznie zależało nam na zbilansowaniu projektu i nadaniu wnętrzu autorskiego charakteru zamiast wymyślania „kostiumu” dla mieszkania, które nie jest położone w przemysłowym budynku – wspominają Memola Estudio.

Biuro oraz sypialnia to dwa najbardziej minimalistyczne przestrzenie. Industrialne odwołania zastosowano tu w postaci palety barwnej: szarości, zgaszonej zieleni i oczywiście bieli. Matowe powierzchnie i miękkie faktury elegancko korespondują ze zdefiniowanym rysunkiem parkietu. 

Memola Estudio_designalive

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły: