W kolorach czerwcowych roślin

Bistro to koncept gastronomiczny, który pozwala szybko i dobrze zjeść. Czy liczy się jego wygląd? Czy dobrze zaprojektowana przestrzeń wzmaga apetyt? Zamiast zastanawiać się nad tym, architekci postanowili zredefiniować pojęcie klasycznego bistro i nadać mu nowy wymiar. Tak powstało Baba Bistro we Wrocławiu projektu Paradowski Studio. Nim wybierzemy się tam na jedzenie, najpierw zjedzmy coś oczami!

Na czym polegała redefinicja knajpki z dobrym jedzeniem w przypadku Baba Bistro? Architekci Paradowski Studio zdecydowali się postawić na lepszej jakości materiały, niż te zwykle stosowane są w tego typu punktach gastronomicznych.

– Typowy układ ze ściennymi panelami odświeżyliśmy, używając nietypowych materiałów: stali nierdzewnej, surowej płyty mdf i forniru – informuje pracownia tworzona przez Zuzę i Piotra Paradowskich.

– Spiżowy, ugier, ochra, orzechowy, sepia, platyna — wszystkie te odcienie brązu oraz szarości nawarstwiają się jak sedymentacja warstw ziemi. Użyte materiały podkreślają nawiązania do organicznych form – na strukturze mdf widoczne są włókna drzewne, na podłodze metalicznie połyskują kafle z naturalnego bazaltu – tak interpretują kolorystykę Baba Bistro jej projektanci.

Magazyn Design Alive

NR 46 ZIMA 2023

ZAMAWIAM

NR 46 ZIMA 2023

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

DAH NR 11 JESIEŃ 2023NR 45 JESIEŃ 2023

Przejście niczym zielony portal 

Po wejściu do lokalu w pierwszej sali dominuje mocny, brutalistyczny w formie bar. Każda z półek meandruje z kolejną.

– Inspiracja tej formy pochodzi od pracy naszej ukochanej polskiej artystki Marii Jaremy i jej pracy malarskiej Rytm VII – tłumaczą autorzy projektu wnętrza wrocławskiego Baba Bistro.

I dodają: – Idąc tą ścieżką pojawiają się także nawiązania do polskiej metaloplatstyki lat 60. w formie wykwaszanych płyt miedzi, które będą nabierać głębi koloru i korozji wraz z upływem czasu. Kolorem wyróżnia się intensywnie zielona szafa, której masywną formę wpisaliśmy w przejście między dwiema salami, dzięki czemu tworzy ona przejście. Odcień ostrego na pozór zielonego koloru jest wynikiem skanowania czytnikiem kolorów czerwcowych roślin.

Baba Bistro z ręcznie robionymi kloszami

Dla obu sal architekci zaprojektowali rozłożysty i tradycyjny w formie żyrandol. Ceramiczne klosze wykonali ręcznie. Przywodzą one na myśl roślinne niedookreślone formy kapuścianych liści.

Krzesła utrzymano w specjalnej palecie kolorystycznej specjalnie stworzonej przez Paradowski Studio i Massproductions specjalnie dla tego projektu. Stoliki wykonano zaś z marmuru oraz płyty HPL. Organicznie przeplatają się tworząc nieoczywiste komplety.

Dekoracyjnym elementem są zabudowy grzejników, na których pojawiają się autorskie kształty zaprojektowane przez Paradowski Studio. Całość jest spotkaniem futuryzmu z organicznymi formami natury.

Lokal należy do znanych restauratorów Beaty Śniechowskiej i Tomasza Czechowskiego.

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Taka Tajka żuje betel

Taka Tajka żuje betel

Warszawa | 26 czerwca 2023

Kacper Gronkiewicz zaprojektował pomysłowe wnętrze tajskiej restauracji

Dobry Browar

Dobry Browar

Gniezno | 3 listopada 2022

W samym sercu Gniezna powstała wyjątkowa przestrzeń barowa

Sztuka metafory

Sztuka metafory

Warszawa | 27 września 2022

Wenecka wysoka woda zalała nowy warszawski bar! Poznajcie Va Bene Cicchetti