WULKANICZNE MEBLE

JARDA RUSZCZYC

AMSTERDAM 26.9.2014

DESIGN RZECZY

Ten projekt jest jak lawa. I to całkiem dosłownie. Znane studio Formafantasma sięgnęło po wulkaniczną lawę z dwóch ostatnich czynnych europejskich wulkanów.
To prawda, że wulkany także w pracach rzemieślników pojawiały się wcześniej. Jednak najczęściej są tylko bezwartościowe pamiątki, sprzedawane turystom. Formafantasma jest jednak studiem znanym z potrzeby docierania "do głębi" i podobnie potraktowało bliższy kontakt z wulkanami. Studio, choć swoją siedzibę ma w Amsterdamie, to jednak współtworzą je Włosi: Andrea Trimarchi oraz Simone Farresin. Ich zainteresowania zwróciły się ku dwóm ostatnim czynnym europejskim wulkanom: Etnie oraz Stromboli.

W swoim tegorocznym projekcie zatytułowanym Di Natura Fossilium postanowili przywrócić wulkanicznym materiałom ich archetypiczne, kulturowe znaczenie, wykorzystując rzemieślnicze i lokalne techniki z dostępnością surowców. W tej realizacji przyglądają się bliżej ryolitowi, czyli rodzajowi skały wulkanicznej, bogatej w krzemionkę, która jest najczęściej podstawowym składnikiem szkła. Formafantasma postanowiła zbadać unikalne cechy tego surowca.

Być może bezpośrednią inspiracją dla twórców była zeszłoroczna erupcja wulkanu Etna - a pamiętajmy wszakże, że projektanci Formafantasmy pochodzą z Sycylii. Sięgając po nie do końca zbadane materiały z ziemskiej głębiny udowadniają jednak, po odpowiednim ich przygotowaniu i obróbce stają się niezwykle interesującym budulcem do wykorzystywania do produkcji mebli czy elementów dekoracji.

Więcej: www.formafantasma.com