Zuzanna Skalska jest trendwatcherem w VanBerlo Design Strategy Product Development. fot. Wojciech Trzcionka

TRZEBA WIEDZIEĆ DLACZEGO ŻABY KUMKAJĄ

19.1.2011

LUDZIE

- Musimy się zastanowić w jaki sposób moglibyśmy butelkę do wody mineralnej "zrywać" tak jak zrywa się pomidory z krzaczka - o materiale przyszłości, badaniach genetycznych, wojsku i podróżach na księżyc rozmawiamy z trendwatcherką Zuzanną Skalską.
Zuzanna Skalska studiowała w Design Academy w Eindhoven i Królewskiej Akademii Sztuki i Projektowania w Den Bosch w Holandii. Pracowała jako sensorial trend analyst w departamencie strategii Philips Design. Obecnie jest trendwatcherem w VanBerlo Design Strategy Product Development.

Co będzie materiałem przyszłości używanym w projektowaniu?
- Zdecydowanie natura. Czyli wszystko to, co może urosnąć, a nie zostało przemysłowo wykonane. Tym samym otwieramy się na zupełnie inne myślenie projektowe. To oznacza, że wszystkie kody, które zawiera natura, możemy wykorzystać jako materiał do budowania. Pojawia się jednak pytanie - w jaki sposób wykorzystać dobra naturalne, których nie trzeba przetwarzać. Tworzy się sytuacja znana z natury - wszystko samo rośnie, więc musimy się zastanowić w jaki sposób moglibyśmy butelkę do wody mineralnej "zrywać" tak jak zrywa się pomidory z krzaczka. Dlatego są już obecne nowe tendencje w designie, które łączą naukę i biologię w jednym. Pojawiają się również nowe specjalizacje, jak designer materiałów (material designer). Taki człowiek jest potrzebny do tego, aby wiedzieć jak tworzyć od materiału do produktu a nie od produktu do materiału. Dziś tak niestety często się myśli: projektantom wydaje się, że najpierw stworzą formę, a potem dopiero to zmaterializują. Teraz trzeba myśleć inaczej, zastanawiamy się w jakim materiale kreujemy i jakie ten materiał ma możliwości. I dopiero z tej wiedzy wynika wypadkowa formy jaką można przyjąć w odniesieniu do produktu.

Jaką rolę w tym kontekście pełnią badania genetyczne?
- Ogromną, to już potężna gałąź, choć tak naprawdę jesteśmy na razie na samym początku całego rozwoju. Jestem zwolenniczką takiego postrzegania, ponieważ w pewien sposób łączy się to z moją profesją. Na Uniwersytecie w Bostonie powstawała w ogóle nowa nauka - new science of networking. To nauka mówiąca o tym, co oznacza sieciowe społeczeństwo i sieciowe zależności. Nie mówię oczywiście o sieci jako internecie, lecz w ogóle o interakcji, dlaczego jedno spotyka się z drugim. To tak interesująca dziedzina, że został właściwie odkryty nowy kod genetyczny - jako kod natury. Po DNA mamy teraz tą sieć zależności, od której tak wiele zależy. Zastanawiamy się przecież dlaczego wszystkie żaby w tym samym momencie zaczynają kumkać? Dlaczego wszystkie świerszcze zaczynają w tym samym czasie grać swoje melodie? Nie ma przecież jakiegoś dyrektora, który dzwoni do nich, one odbierają telefony a on mówi im, że teraz wszystkie mają grać. To oznacza, że istnieją pewne zależności, które coś rozpoczynają i coś kończą i istnieją w tym wszystkim zależności, o których jeszcze nie mamy zielonego pojęcia.

Staramy się je zrozumieć i wykorzystać w tworzeniu?
- Część zależności jest znanych w naszej naturze: ta chmura ozonowa, która jest zależna od dziury w słońcu, i choć dodaliśmy do tego swoje trzy grosze to jednak nie jesteśmy głównymi sprawcami procesu. To bowiem naturalne ruchy, bo przecież ziemia oddycha, choruje bądź nie, bo jest to przecież żywa planeta. Jest naprawdę wiele rzeczy z których nie zdajemy sobie sprawy. A nauka, która podążyła w teorie natury oraz biologii, pognała dość daleko. Jednak naukowcy doszli trochę do ściany, bo nie wszystko potrafią zmaterializować, są dobrzy w teorii, ale nie są w stanie nic z tym zrobić. Z drugiej strony design jest w tym momencie przyparty trochę do muru. W tej chwili jednym z możliwych scenariuszy jest połączenie ze sobą tych rzeczy, teorii oraz badań genetycznych i biologicznych z nowym przemysłem.

Badając materiały przyszłości poszukuje się w wojsku, NASA oraz sporcie wyczynowym. Dlaczego?
- Wszystkie bio-materiały, których używa wojsko to materiały najlżejsze. Każdy wracający z misji wojskowej żołnierz, a właściwie odzież którą ze sobą przywozi, jest poddawana badaniom. Swoje poszukiwania prowadzi NASA, bo dzięki temu można dowiedzieć się, w jakich warunkach np. hodować rzeczy. Najlepszy przykład to poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, jaką hodowlę możemy np. przygotować na księżycu. Mkniemy po wiedzę coraz dalej i głębiej, ale to wszystko ma pewne konsekwencje w naszym życiu. Weźmy chociaż sam fakt, że polecieliśmy na księżyc. Wywarło to wpływ w ogóle na nasz światopogląd, na nasze życie na ziemi i wszystko to, co mamy wokół siebie. Wpłynęło to od razu na całą motoryzację, choćby na opracowanie nowych silników samochodowych. Takie poszukiwania zmieniają naszą kulturę, nasze społeczeństwo, a co za tym idzie - nasze życie. Inaczej kreujemy wszystko to, co nas otacza. Nie są to jeszcze jakieś wielkie ekstrema. Te jednak też są potrzebne, ponieważ wyznaczają pewne paradygmaty, łamią stereotypy, ponieważ przełamywanie stereotypów służy społeczeństwom stymulując ich rozwój.

Rozmawiał: MARCIN MOŃKA