ROZBRAT 98. WYSMAKOWANE WNĘTRZA W PRZEDWOJENNYM APARTAMENCIE W SERCU WARSZAWY

TEKST: DOROTA ŁASKI. ZDJĘCIA: COLOMBE DESIGN

WARSZAWA 8.6.2020

ARCHITEKTURA MIEJSCA

Rozbrat 98 – przedwojenny apartament w sercu Warszawy muśnięty nowoczesnością, to jeden z najświeższych projektów Marty Chrapki ze studia Colombe Design. Zetknęły się w nim polska estetyka i elementy stylu francuskiego.

Sam budynek, w którym znajduje się 96-metrowe mieszkanie, zlokalizowany jest w urokliwej okolicy na Powiślu. Ma za sobą kawał historii – jest jednym z nielicznych przykładów dobrze zachowanej architektury przedwojennej. To neoklasyczny projekt Feliksa Michalskiego, wybudowany w 1931 roku. Niestety, z biegiem lat i w efekcie kolejnych renowacji (ostatnią przeprowadzono w latach 90.) apartament zatracił swój pierwotny klimat. Pierwszym krokiem projektantki było dostosowanie mieszkania do potrzeb właściciela – autora powieści historycznych i frankofila. Postawiono na otwarte przestrzenie, łącząc kuchnię z jadalnią i przestronnym salonem. Istotnym elementem projektu było też odnowienie parkietu i okien, co dodało mieszkaniu charakteru lat 30.

W projekcie Marty Chrapki zachwyca dobór przedmiotów zgromadzonych w mieszkaniu – zręczne połączenie warstw z różnych epok, mebli z połowy ubiegłego wieku z nowoczesnym designem. Dużą inspiracją przy projekcie kuchni była postać Josefa Franka, współtwórcy wiedeńskiej szkoły architektury. Piękne szafki kuchenne z orzechowymi akcentami to koncept Chrapki, zaś krzesła to projekt Franka dla Svenskt Tenn. Mocnym akcentem w łazience jest blat z czerwonego onyksu.

Elementami, które zachwycają synergią „wczoraj” i „dziś”, są szafka i biurko wykonane z drewna, mosiądzu i marmuru, wymyślone przez Martę, a zwieńczone imponującą rabarbarową lampą z połowy XX wieku, znalezioną w sklepie z antykami. Warte uwagi są też piękne orzechowo-szklane drzwi oddzielające strefy dzienną od nocnej, jak i pięknie komponujące się z całością nowoczesne włoskie elementy oświetlenia. Całości dopełniają dzieła sztuki i obrazy stworzone w dwudziestoleciu międzywojennym,

Czytelnikom DA Marty Chrapki chyba nie trzeba przedstawiać. W 2018 roku była nominowana do Design Alive Awards w kategorii Kreator w uznaniu za swoje niepowtarzalne projekty wnętrz. Na co dzień pracuje pod szyldem warszawskiej pracowni Colombe Design. Studio cieszy się uznaniem w branży – uzyskało m.in. nominację w kategorii Interior Design podczas Architectural Digest Award 2017.

Więcej na: www.colombe.pl

W salonie stoją: fotel wykonany na zamówienie Colombe w obiciu z tkaniny Pierre Frey Bakou, stolik kawowy z połowy XiX wieku i krzesło Gubi Beetle, a sufit udekorowano lampą Magic Circus. Uwagę̨ przyciąga złotolistna lampa kupiona w galerii Canvese. Na ścianach zawisły dzieła Berlewiego, Witkacego, Kraupego i Skoczylasa.

Konsolę zaprojektowaną przez Colombe wykonano z drewna teakowego, marmuru traumisera oraz mosiądzu.

Hol zdobi lampa Areti oraz konsola Mis en Demeure.

Wyrafinowane tło dla kolekcji sztuki stanowią tapety William Moris.

Meble kuchenne wykonane zostały na zamówienie według projektu Colombe Deisign. Lampy to dzieło Flos Wan. Z kolei część jadalnianą zdobią: stół projektu Colombe, krzesła Svenskt Tenn i lampa Gubi.

W sypialni zastosowano subtelne tapety Lee Jofa „Beaujeu”, zasłony Olicana z serii „Cabot” oraz lampy Areti.