PROJEKTOWANIE W SŁUŻBIE HISTORII [ZDJĘCIA]

TEKST: JARDA RUSZCZYC, ZDJĘCIA: WOJCIECH KRYŃSKI, MAGDALENA STAROWIEYSKA, DARIUSZ GOLIK

WARSZAWA 10.11.2014

ARCHITEKTURA SZTUKA

Stała ekspozycja Muzeum Historii Żydów Polskich wypełnia przestrzeń 8 galerii o łącznej powierzchni ponad 4 tys. mkw. To niezwykła podróż od średniowiecza do współczesności.
Wielu gości podkreśla: To nie jest wystawa, którą się ogląda, ją się przeżywa. To interaktywna przestrzeń, która angażuje niemal wszystkie zmysły, a jej zwiedzanie jest doświadczeniem, które nie tylko edukuje, lecz także wywołuje emocje. Pomysł wystawy oparto na zasadach obowiązujących w scenografii. - Wystawa bazuje na pasywnych i aktywnych stanowiskach multimedialnych, meblach, malowidłach i elementach dekoracyjnych, a także nielicznych zabytkowych obiektach. Wszystkie części składowe ekspozycji wykonywane były przez wyselekcjonowane zespoły architektów, historyków, grafików, rzemieślników, artystów plastyków, animatorów oraz wizualizatorów. Scenografia każdej galerii układa się w odrębną pod względem formy oraz treści opowieść, a jej poszczególne elementy stylizowane są na daną epokę - mówi architekt Mirosław Nizio, założyciel pracowni Nizio Design International, która przez 3 ostatnie lata pracowała nad projektem i realizacją wystawy stałej.

Zarówno aranżacja przestrzeni, jak też zastosowane materiały podporządkowane są logice narracji historycznej. Otwierająca ekspozycję galeria "Las" to instalacja inspirowana legendami związanymi z przybyciem i osiedleniem się Żydów na polskich ziemiach. W galerii "Pierwsze spotkania" wykonane ręcznie przez polskich artystów malowidła oraz zdobienia stanowią tło dla opowieści o losach żydowskich osadników na przestrzeni kilku stuleci, od 960 do 1500 roku. Malowidła powstawały na komputerach, następnie artyści przenosili je w skali 1:50 na papier. Ostatnim etapem tworzenia było odwzorowanie kreski na tynku mineralnym. Najistotniejszym elementem scenograficznym galerii "Paradisus Iudaeorum", ukazującej Złoty Wiek społeczności żydowskiej, jest tworzona przez 6 miesięcy interaktywna makieta Krakowa i Kazimierza. -Misterna konstrukcja składa się z ponad tysiąca elementów. Umieściliśmy w niej interaktywne ekrany, a na makietę rzucane są multimedialne projekcje. Całość pokazuje, jak działała żydowska gmina - mówi Mirosław Nizio.

Poświęconą XVII i XVIII-wiecznej historii galerię "Miasteczko" wypełniają konstrukcje typowego wnętrza domu, karczmy, straganów z żydowskiego targowiska, zbudowane z dębowego drewna przez współpracujących z NDI rzemieślników. Umieszczone tu multimedia, rekwizyty i animacje przedstawiają sceny z codziennego życia Żydów. Centralnym punktem galerii jest zrekonstruowana drewniana bima oraz unoszący się nad nią dach i dobione sklepienie synagogi z Gwoźdźca. Galeria „Wyzwania Nowoczesności” pokazuje okres od pierwszego rozbioru Polski aż do 1914 roku.

Galeria "Na żydowskiej ulicy" dedykowana jest dwudziestoleciu międzywojennemu. Jej sercem jest zrekonstruowana w muzealnej przestrzeni dawna ulica Zamenhofa. Sześciometrowe białe elewacje kamienic stają się płaszczyzną do wyświetlania projekcji przedstawiających dawne fasady budynków z szyldami restauracji, warsztatów i sklepików.

Galeria "Zagłada" odnosi się do okresu II wojny światowej. Wykorzystane tu środki plastyczne i ikonografia bardziej niż w innych galeriach bazują na symbolicznym ujęciu trudnego tematu. Projektanci unikają dosłowności i epatowania grozą w ukazywaniu tragicznych losów Żydów. Inna jest konstrukcja sal galerii. Wąskie korytarze, pochylone ściany, ciemniejsza kolorystyka i stłumione światło, a także zastosowane materiały, takie jak beton czy rdzewiejąca stal, wzmagają nastrój niepokoju, dramatu i osaczenia. Budują one wyraźny kontrast między tą a pozostałymi częściami ekspozycji. Ostatnia galeria "Powojnie" poświęcona jest okresowi po 1945 roku.

Za wykonanie ponad 180 elementów wystawy odpowiedzialna była Grupa Advertis, specjalizująca się w produkcji niestandardowych aranżacji i komunikacji wizualnej licznych polskich i światowych marek. - W projekcie pracowni Nizio Design International każdy fragment ekspozycji służy wzmocnieniu przekazu. Nasza praca polegała na wcieleniu w życie tej wizji przez dobór materiałów i zastosowanie najnowocześniejszych technologii - mówi Paweł Gardasiewicz, prezes Grupy Advertis.

Nie ma tu przypadków. Każdy element ekspozycji nawiązuje kształtem i fakturą do stylu oraz form architektonicznych charakterystycznych dla danego okresu. - Przy wykonaniu wyposażonego w monitory dotykowe stołu przedstawiającego główne szlaki handlowe średniowiecznego świata, odwzorowane zostały kontury ówczesnych map. To była rzemieślnicza praca i fascynujące wyzwanie. Wykorzystaliśmy nasze doświadczenie łącząc najnowocześniejsze technologie wykonania elementów ekspozycyjnych z iście rękodzielniczą metodyką. Aby uzyskać oczekiwany efekt, nie raz sięgaliśmy do nieco zapomnianych już technik wykończenia detalu - podkreśla Monika Strobin z Grupy Advertis.

Ekspozytory, gabloty, multimedialne ściany oraz makiety muszą spełniać szereg wymogów dotyczących bezpieczeństwa, funkcjonalności oraz estetyki. Ostateczny kształt poprzedziły setki testów, prototypów i eksperymentów. Bardzo ważny był dobór odpowiednich materiałów, które zapewnią stabilność i jednocześnie nie przytłoczą „bohaterów” wystawy - eksponatów. Harmonijne współistnienie innowacji i tradycji, nowoczesności i historii tworzy przestrzeń, która zachwyca, edukuje i pozostaje w pamięci na długo po opuszczeniu budynku muzeum.

Więcej: www.polin.pl, www.nizio.com.pl, www.advertis.pl