POWIEDZIELI O DESIGN ALIVE AWARDS (CZ. 1)

NOTOWAŁ: MM

WARSZAWA 23.11.2012

DESIGN DESIGN ALIVE AWARDS 2012 LUDZIE WYDARZENIA

Pierwsza edycja Design Alive Awards 2012 już za nami. Co o nagrodach i zwycięzcach DAA mówią uczestnicy gali, która 15 listopada odbyła się w Warszawie? Poniżej pierwsze komentarze. Kolejne opublikujemy w najbliższych dniach.
Robert Konieczny, architekt, laureat DAA w kategorii Kreator
– Tego typu imprezy trafiają nie tylko do środowiska, ale również do ludzi, którzy w jakiś szczególny sposób designem czy w ogóle kulturą się nie interesują. Dzięki takim wydarzeniom jak DAA otrzymują szansę na dowiedzenie się o czymś nowym, zainteresować się nowymi obszarami. Bo przecież to wszystko, co robimy, przygotowujemy z myślą o ludziach. Wydaje mi się, że najistotniejsze jest wyjście poza wąskie środowiskowe ramy i trafianie bezpośrednio do ludzi.

Zdzisław Sobierajski, wyróżnienie w kategorii Strateg
– Wasz konkurs pokazuje dorobek ludzi, którzy są innowatorami lub od wielu lat ciężko pracują, by dizajnerzy mieli zatrudnienie a polski dizajn nie był postrzegany jedynie poprzez pryzmat "filcowego kogutka". Najtrudniej jest zaprojektować zmianę świadomości społeczeństwa. Ale widać że to się powoli udaje.

Danuta Pawlik, dyrektor marketingu Schattdecor
– W Design Alive Awards nagradzani są ludzie twórczy, o czym świadczy już sama lista nominowanych. Laureaci pierwszej edycji: Agnieszka Jacobson-Cielecka, Wojciech Szczurek i Robert Konieczny, którym jako partner konkursu serdecznie gratulujemy, to osoby niezwykle ważne w świecie szeroko pojętego designu, bardzo kreatywne, o bogatym dorobku. Czwartkowa gala była nie tylko ciekawym wydarzeniem - chociażby dzięki wykładowi trendwatcherki Zuzanny Skalskiej - ale również okazją do inspirujących dyskusji o wzornictwie.

Więcej na ten temat:
Gala Design Alive Awards 2012. FOTORELACJA
Znamy laureatów Design Alive Awards 2012! (wideo)
Statuetki Design Alive Awards projektu Oskara Zięty!
Mamy Animatora, Kreatora i Stratega 2012!
Oto nominacje do Design Alive Awards 2012!
Design Alive Awards 2012. Nagrody za kreatywne myślenie

Krystyna Łuczak-Surówka, historyk i krytyk designu, nominowana do nagrody w kategorii Animator
– Wiadomość o Design Alive Awards zaskoczyła mnie, podobnie jak sama gala rozdania nagród, pozytywnie. Dobrze wiedzieć, że wzrasta świadomość nie tylko na temat samego designu, ale i tego dzięki jakiej pracy ta dziedzina się rozwija. Trzy kategorie pokazały, że za designem stoją nie tylko projektanci. Stoją ludzie o różnych umiejętnościach i doświadczeniach. Tym, co ich łączy jest pasja i świadomość roli, jaką w naszym życiu odgrywa design. Za tę świadomość i za odwagę jej zmaterializowania duży plus dla Design Alive

Monika Brauntsch, projektantka, Kafti Design
– Design Alive Awards wypełniły pewną lukę. Faktycznie brakowało nagród tego typu. Bardzo podobały mi się kategorie, typu Animator czy Strateg, gdyż są to osoby kluczowe dla rozwoju tego obszaru, których zasługi często pozostają niedocenione! Świetny pomysł! W moim odczuciu decyzje jury były przemyślane i dobrze uzasadnione - w zdecydowanej większości się zgadzam. Mam natomiast wątpliwości co do samych nominacji - proces nie jest przejrzysty, nie jest jasne dlaczego właśnie te osoby zostały nominowane i kto je wytypował. Uważam, że wywołuje to pewną konsternację w środowisku. Myślę, że w przyszłości DAA powinny mieć bardziej klarowny sposób nominacji.

Oskar Zięta, projektant i naukowiec, twórca statuetki DAA
– Jak na pierwszy raz wysoko postawiliście sobie poprzeczkę. Teraz już musi być tylko lepiej – powodzenia!!!

Publiczność na gali DAA dopisała. Na Mysiej 3 zjawiło się ponad 300 gości. fot. Krzysztof Dzięcioł

Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek (w środku) odebrał nagrodę z rąk Piotra Voelkela óz prawej), prezesa Grupy Kapitałowej VOX i jurora DAA. Z lewej prowadzący galę Dariusz Stańczuk z RMF Classic. fot. Krzysztof Dzięcioł

Mecenasem DAA było Jabłko Kontrolowane. fot. Rafał Placek

Jednym z partnerów gali była firma Zieta Prozessdesign. fot. Krzysztof Dzięcioł

Drinki podczas gali serwował Absolut. fot. Krzysztof Dzięcioł