POLE MAGNETYCZNE NA WYBIEGU [ZDJĘCIA]

MARCIN MOŃKA

AMSTERDAM 9.12.2014

MODA RZECZY

Gdy projektowy eksperymentator spotyka poszukiwaczkę w świecie fashion można przypuszczać, że efekt ich będzie elektryzować. Tak stało się z nową kolekcją Iris van Herpen.
Jej kolekcja wiosna lato 2015 pod nazwą Magnetic Motion nie jest tylko metaforą, choć jej wcześniejsze dokonania potrafią zapuścić się w dziedzinę dość liryczną. Tym razem jest nieco inaczej - Iris van Herpen przygotowując się do tej kolekcji nie tylko bardzo poważnie zainteresowana się prawami fizyki - na tyle poważnie, że w CERN (Europejskim Ośrodku Badań Jądrowych) nieopodal Genewy odwiedziła Wielki Zderzacz Hadronów, którego pole magnetyczne przewyższa to ziemskie o 20 tys. razy. I była to jedna z jej inspiracji. - Odnajduję piękno w ciągłym kształtowaniu Chaosu, który wyraźnie ucieleśnia pierwotną siłę działania natury - wyjaśnia projektantka. Ale nie tylko wizyta w Szwajcarii tak bardzo na nią wpłynęła.

Równie istotne stało się spotkanie z rodakiem -  Jolanem van der Wiel, który siłom magnetycznym oddaje się od dawna, a kilka jego projektów było nagradzanych na międzynarodowych festiwalach. Spotkanie z jego techniką pracy i wykorzystywania magnetyzmu a także sięgnięcie po dokonania kanadyjskiego architekta Philipa Beesleya - twórcy “żywych” rzeźb, który w swoich praktykach wykorzystuje zdobycze inżynierię mechatroniki, biologię syntetyczną oraz mnóstwo zaawansowanych obliczeń, sprawiło, że van Herpen w swoich pracach postanowiła zatrzeć granicę pomiędzy naturą i technologią.

I tak holenderska projektantka zastosowała formowanie wtryskowe, cięcia laserowe oraz drukowanie 3D tworząc suknie, marynarki, bluzki. Wszystko po to, by osiągnąć dynamiczne kształty. Całą kolekcja ma bardzo trójwymiarowy charakter, a poprzez magnetyczne “nawarstwianie się” odzieży sprawia, że nadaje im objętości. Skupienie się na strukturze ubrania van Herpen odsiąga także poprzez użycie niewielkiej palety barw: czerni, bieli czy granatu. Ubrania, podobnie jak i akcesoria (paski, buty czy naszyjniki) również są “hodowane” za pomocą pola magnetycznego.

Tych poszukiwań holenderska projektantka, absolwentka ArtEZ Institute of the Arts w Arnhem, nie ograniczyła jedynie do kolekcji  Magnetic Motion. Całkiem niedawno rozpoczęła współpracę ze słynnym producentem szampana, marką Dom Pérignon, dla której tworzy Cocoonase, rodzaj rzeźby powstającej m.in. z siatki drukowanej w 3D oraz magnesu.

Więcej: www.irisvanherpen.com