LUDZIE Z FABRYKI PORCELANY [ZDJĘCIA]

TEKST: JULIA CIESZKO, ZDJĘCIA: MATERIAŁY PRASOWE

ĆMIELÓW 5.4.2017

DESIGN LUDZIE MIEJSCA RZECZY SOF WYDARZENIA

„Ludzie z fabryki porcelany” to przedsięwzięcie łączące badania antropologiczne z krytycznym podejściem do designu, którego efekty zaprezentowane zostały w ramach Design March w Reykjaviku. Projekt zrealizowany w Ćmielowie – jednej z najstarszych fabryk ceramicznych w Polsce – dokumentuje nie tylko pracę nad formą, ale przede wszystkim relacje ludzi i rzeczy.
Założona w 1790 roku fabryka Ćmielów stała się scenerią opowieści o ludziach tworzących ceramikę, w której badania antropologiczne połączono z krytycznym podejściem do designu. „Ludzie z fabryki porcelany” współtworzyli: Ewa Klekot, antropolożka z Uniwersytetu Warszawskiego oraz Arkadiusz Szwed, projektant i ceramik, wykładowca School of Form w Poznaniu. Jednym z rezultatów ich pracy jest unikatowy serwis obiadowy, prezentowany ostatnio w ramach festiwalu Design March w Reykjaviku, w ramach wystawy organizowanej przez culture.pl.

– Kiedy po raz pierwszy przyjechałem do Ćmielowa, zafascynowali mnie przede wszystkim ludzie pracujący na linii produkcyjnej – opowiada Arkadiusz Szwed. – W pewnym sensie utożsamiam się z nimi, gdyż sam uczyłem się ceramiki pracując na projektach innych osób. Chciałem zatem pokazać, przez jak wiele wyspecjalizowanych rąk przeszedł każdy z produktów, uchwycić fenomen pamięci dłoni, a przede wszystkim podkreślić wartość pracy tych osób – dodaje projektant.

– Gładka, lśniąca porcelana kojarzy się z czystością i doskonałością. Kiedy palce czy wargi pozostawią na filiżance ślad, chcemy go wytrzeć, usunąć, przywrócić porcelanie doskonałość i ukryć dowody kontaktu z  niedoskonałą ludzką cielesnością – mówi Ewa Klekot, kuratorka wystawy. – Nie chcemy wiedzieć, kto i ile razy dotknął przed nami kubka. Zestaw stołowy został wyprodukowany na linii produkcyjnej, przez robotników pracujących w rękawiczkach, których palce zanurzono w solach kobaltu. Ślad ich dotyku pozostaje prawie niewidoczny aż do czasu wypału, gdy kobalt staje się ciemnoniebieski. W ten sposób porcelana stołowa zachowuje dotyk rąk pracownika, ujawniając rolę „czynnika ludzkiego" w produkcji przemysłowej – dodaje kuratorka.

Projekt „Ludzie z Fabryki porcelany”, finansowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki, realizowany będzie do połowy roku 2018.