LEKCJA 2: DESIGN WSZĘDZIE, CZYLI GDZIE?

EWA TRZCIONKA

3.1.2012

BEZ KATEGORII DESIGN RZECZY

Rozbierzmy na części pierwsze pewien kultowy telefon. To nieprawdopodobne, ale przez kultowy już smartfon firmy Apple możemy poznać niemal całe spektrum rodzajów projektowania. Bo jak w każdym zawodzie są specjalizacje, tak i w designie mamy:
• projektowanie produktu: to w przypadku iPhone'a wymyślenie i opracowanie samego aparatu, jego obudowy i wnętrza, dobranie odpowiednich materiałów, kształtów nie tylko atrakcyjnych, ale też odpowiednich dla technologii w środku oraz dla naszej ręki i ucha, z przyciskami w wygodnych miejscach.
Efektem projektowania produktu są też np.: długopis, torebka, samochód, fotel, okulary, lampa, karabin maszynowy (!), kij do golfa, pierścionek, filiżanka… rozejrzyjcie się dookoła.

• projektowanie graficzne: widoczne na ekranie ikonki, wygląd aplikacji, tła, napisy, wyświetlona klawiatura, napisy na obudowie to efekt pracy grafików, poza tym logo nadgryzionego jabłka też zostało zaprojektowane i to tak, że jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych znaków na świecie! Również instrukcja obsługi by była czytelna i zrozumiała też musiała być zaprojektowana, tak samo jak same litery i cyfry - specjaliści od literek to typografowie.
Inne przykłady grafiki użytkowej to np. nadruk na koszulce, bilet autobusowy, naklejka na dżemie, gazeta, logo Coca-Coli, ulotka z kina, ilustracja w książce, znaki drogowe i wszystko to, co dwuwymiarowe i nie jest sztuką.

• projektowanie opakowań: opakowanie iPhone'a zostało wykonane tak, by zabezpieczyć telefon przed zniszczeniem, by było jak najmniejsze i nie marnowało miejsca w magazynach i transporcie. W końcu, by od razu było wiadomo, co jest w środku! I by zachęcało do wybrania właśnie tego produktu. Dobre opakowanie powinno produkt zabezpieczyć, pomóc zidentyfikować co jest w środku i często zwyczajnie sprzedać!
Niestety wiele opakowań ląduje w koszu zaraz po rozpakowaniu produktu. Dziś projektanci głowią się, aby opakowania były bardziej przyjazne środowisku, czyli biodegradowalne, zminimalizowane. W tym też nasza rola, by wybierać produkty przyjazne środowisku pod względem również opakowań.

• projektowanie usług: telefon to nie tylko jego obudowa i elektroniczne wnętrze. To przede wszystkim usługa jaka jest nam przekazywana przez to niewielkie urządzenie. iPhone to swoista rewolucja, bo dostarczono nam usługę kontaktowania się ze światem. To co możemy robić za pośrednictwem iPhone'a zostało zaprojektowane, przez projektantów usług tak, byśmy mogli to urządzenie sami dostosować do naszych potrzeb! Pobrać odpowiednie aplikacje i programy, móc posłuchać muzyki, sprawdzić kurs franka, dotrzeć do celu dzięki interaktywnej mapie, grać w grę komputerową, kupić książkę, a nawet zeskanować poprzez kamerę w telefonie przestrzeń wokół nas i np. dowiedzieć się, gdzie w zasięgu wzroku jest wolne mieszkanie do wynajęcia.
Projektowanie usług to najbardziej nieuchwytna i niezauważalna dla nas dziedzina designu, jednak najbardziej dynamicznie rozwijająca się. Dobrze zaprojektowana usługa powinna ułatwiać nam życie, być intuicyjna i przydatna.

Choć z rodzajami designu rozprawiliśmy się na przykładzie iPhone'a, który nie jest dostępny dla wszystkich, to wystarczy w chwili na refleksję rozejrzeć się w koło. Wszystko prócz tego co stworzyła natura musiało zostać zaprojektowane.

Projekt Pierwsza Klasa realizowany jest wraz z RMF Classic i Dariuszem Stańczukiem. W paru słowach, przystępnie i na temat opowiadamy o tym jak design polepsza nasze życie. Choć pewnie wielu naszych Czytelników o designie wie niemało, powtórka nie zaszkodzi.

POSŁUCHAJ NASZEGO POLIGONU:

iPhone 5 - smartfon z całym spektrum projektowania. fot. Materiały prasowe

Opakowanie iPhone'a zostało wykonane tak, by zabezpieczyć telefon przed zniszczeniem, by było jak najmniejsze i nie marnowało miejsca w magazynach i transporcie. fot. Materiały prasowe

Nowy system opakowań firmy Puma zaprojektowany przez Yvesa Béhara z Fuseproject. Specjaliści wyliczyli, że dzięki jego zastosowaniu zużycie wody, energii elektrycznej czy paliwa mniejszy się o 60 procent. fot. Materiały prasowe

Gdy na portugalskim rynku prasowym ukazał się pierwszy numer dziennika "i", z kiosków zniknął cały nakład. M.in. dzięki znakomitej grafice. fot. Wojciech Trzcionka