JAK TU POKOCHAĆ PISTACJE (NA ŚCIANIE)…

TEKST: NATALIA WIELEBSKA, ZDJĘCIA: MAREK SWOBODA

GDYNIA 11.7.2019

DESIGN DOM IDEI

Wieszaki układają się w ażurowe rzeźby, na nich plakaty Barrakuz, kwadratowe kafle budują ciężkie przestrzenne kształty, nad wszystkim wiszą rośliny w kwietnikach. Od świata zewnętrznego przestrzeń oddzielają tkaniny spływające z wysokich na kilka metrów okien. Taki stał się Dom Idei magazynu „Design Alive” podczas Gdynia Design Days 2019 (6-14 lipca).
Tym razem wnętrza Klubu Marynarki Wojennej „Riwiera” wypełniły meble, tkaniny, ceramika, oświetlenie oraz grafiki wyłącznie polskich firm i projektantów. Za aranżację wnętrz i interwencje artystyczne odpowiadał projektant Gregor Gonsior. Przestrzeń dopełniły kolaże Beaty Śliwińskiej Barrakuz.

- Tym razem stworzyliśmy miejsce, które podkreśla specyficzny wystrój „Riwiery”. Wykorzystując dorobek dadaistów, z pomocą odpowiednio dobranych elementów graficznych oraz instalacji, przełamujemy charakter wnętrza wchodząc z nim w dialog z przymrużeniem oka – opowiada Gregor Gonsior. – Projekt został tak pomyślany i skonstruowany, żeby w dadaistyczny sposób rozbić przestrzeń, zapomnieć o codziennym wyglądzie i funkcji. Nieoczywiste użycie mebli i dodatków oraz dopełniające wizję grafiki Barrakuz sprawiają, że przestrzeń staje się artystyczna, ideowa, jest miejscem kreatywnym, które ma wpływać na zmysły od strony projektowej i artystycznej.

Przestronna sala bankietowa z dwiema wnękami została podzielona na kilka mniejszych części. Sposób rozstawienia mebli, konstrukcji i rzeźb sprawił, że „Riwiera” wypełniła się mniejszymi przestrzeniami doskonałymi do spotkań albo chwili relaksu w samotności, w otoczeniu sztuki i dobrego designu.

Najwięcej emocji budziła niezmiennie pistacjowa zieleń ścian, będąca odtworzeniem oryginalnej kolorystyki z lat 30. XX wieku, kiedy „Riwiera” powstała jako hotel. Oprócz koloru, wyzwanie projektowe stanowiły także stałe elementy wystroju takie jak obrazy, czy zawieszone na ścianie koło sterowe. – Od początku miałem moodboard, żeby nie zabrnąć w różne skrajne sytuacje, które potem nie zawsze da się skleić. Moodboard kreślił mi ścieżkę inspiracji, kolorów, faktur. To pozwoliło złożyć tak nietypową przestrzeń w jednak spójną całość, która ma działać optymistycznie na ludzi, inspirować ich do tworzenia jakichś innych ciekawych rzeczy, czymkolwiek się zajmują – opowiada o swojej koncepcji Gonsior.

Gonsiorowi udało się osiągnąć efekt oderwania „Riwiery” od codziennej funkcji, miejsca dziś kojarzonego głównie z organizacją tradycyjnych imprez typu: chrzciny, wesela, stypy. Wszystko dzięki szalonemu projektowi z nietypowym użyciem kafli marki Opoczno czy wieszaków tworzących rzeźby wyznaczające mniejsze intymne przestrzenie. Charakteru miejscu oprócz mebli marki Profim dodają oświetlenie firmy Chors, tkaniny Davisa i kwietniki Bujnie.

– Tegoroczny projekt Domu Idei całkowicie nas zaskoczył! Do Klubu Marynarki Wojennej „Riwiera” wkroczyła doza szaleństwa i ogrom kreatywności. W zeszłym roku postawiliśmy na stonowane wnętrza, eleganckie dodatki w postaci naszej tkaniny welwetowej Riviera w odcieniu ciemnej zieleni. Było to podyktowane wymagającym kolorem ścian, który zasłonami chcieliśmy nieco złagodzić. W tym roku jednak nasz print miał tę zieleń podkręcić! – skomentowała wystrój Justyna Cieślica z marki Davis. Mowa o pop-artowej tkaninie Papaya, która współgra z graficzną stroną wystroju – z kolażami stworzonymi przez Barrakuz. – To miejsce wydało mi się totalnie odklejone od rzeczywistości. Ten kolor jest bardzo wymagający projektowo. Lubię go, bo jest trudnym kolorem. Sama szukając projektów, które miały się tu pojawić, starałam się wybierać rzeczy, które mogły trochę naginać i nadszarpywać tę kolorystykę – tłumaczy Barrakuz.

– Tegoroczny Dom Idei magazynu „Design Alive” na Gdynia Design Days to już czwarta edycja tego wydarzenia i druga w tym mieście. Bardzo się cieszę, że udało się nam zrealizować projekt od początku do końca tak, jak założyliśmy. Bardzo duża w tym zasługa naszych partnerów, którzy tak odważnie zdecydowali się zadziałać z nami w przestrzeni „Riwiery” - mówi Wojciech Trzcionka, producent Domów Idei i dyrektor marketingu „Design Alive”.

- Dom Idei w tegorocznej odsłonie jest w moim odbiorze niezwykle świeży - zarówno wyposażenie stworzone specjalnie na tę okazję, jak i dobór prezentowanych mebli oraz kompozycje przestrzenne - komentuje Dorota Kabała, projektantka, kuratorka wystaw podczas GDD. - Ogromną wartością z mojego punktu widzenia jest to, że praktycznie całość scenografii oraz meble znajdują po zakończeniu wydarzenia drugie życie. Część obiektów jest na tyle intrygująca i abstrakcyjna, że może pełnić różne role, zależnie od kontekstu, już po zakończeniu festiwalu. Charakter wnętrza, jego lekkość i lokalizacja sprzyjają nieformalnym spotkaniom i tworzą niezwykłą przestrzeń do pogłębiania branżowych i towarzyskich relacji.

Organizator: Design Alive
Współorganizator: Gdynia Design Days
Partnerzy główni: Davis, Opoczno, Profim
Partnerzy: Chors, Barrakuz, Bujnie, Banglob
Projekt wnętrz: Gregor Gonsior
Produkcja: Wojciech Trzcionka
Miejsce: Klub Marynarki Wojennej „Riwiera", ul. Zawiszy Czarnego 1
Czas: Gdynia Design Days, 6-14 lipca 2019

Główną przestrzeń „Riwiery” wypełniły rzeźby zaprojektowane i stworzone przez Gregora Gonsiora z płytek marki Opoczno. – Tak „Riwiera”, jak i marka Opoczno, mają długą tradycję. To połączenie nowoczesności i tradycji, to jest coś, co nam jest bardzo bliskie – podkreślała Małgorzata Matuzewicz, brand marketing manager marki Opoczno.

Przestronna sala bankietowa z dwiema wnękami została podzielona na kilka mniejszych części. Sposób rozstawienia mebli, konstrukcji i rzeźb sprawił, że „Riwiera” wypełniła się mniejszymi przestrzeniami doskonałymi do spotkań albo chwili relaksu w samotności, w otoczeniu sztuki i dobrego designu.

– To jest dla naszych mebli całkiem nowa przestrzeń, na początku trochę się obawiałyśmy, że będą dla niej za grzeczne, że być może zginą, ale świetnie się wkomponowały i całość robi niezwykłe wrażenie – mówi Katarzyna Grórska z marki Profim, producenta mebli.

Tym razem wnętrza Klubu Marynarki Wojennej „Riwiera” wypełniły meble, tkaniny, ceramika, oświetlenie oraz grafiki wyłącznie polskich firm i projektantów.

Przestrzeń „Riwiery” w meble wyposażyła marka Profim.

Przestrzeń dopełniły kolaże Beaty Śliwińskiej Barrakuz.