BAŁTYK OTWARTY! JUŻ TERAZ MÓWI SIĘ, ŻE BĘDZIE NOWĄ IKONĄ POZNANIA

TEKST: JOANNA SZCZYGIEŁ, ZDJĘCIA: JULIIUSZ SOKOŁOWSKI

POZNAŃ 6.6.2017

ARCHITEKTURA MIEJSCA

2 czerwca w sercu Poznania otwarty został Bałtyk, biurowiec inspirowany poznańskim modernizmem, zwłaszcza uznawanym za ikonę tego stylu, Okrąglakiem autorstwa Marka Leykama.
Za projektem stoi holenderska pracownia MVRDV pod kierunkiem Nathalie de Vries w kooperacji z polskim biurem NO Natkaniec Olechnicki Architekci. Budynek liczy 16 kondygnacji układających się w nieregularną, górującą nad centrum miasta bryłę, która z każdego punktu wygląda inaczej. Oprócz biur, w budynku będą działały punkty gastronomiczne, klub fitness oraz kameralny klub jazzowy.

– Od czasu kiedy kupiliśmy teren po starym kinie Bałtyk wiedziałem, że musimy do tej inwestycji podejść bardzo odpowiedzialnie i z namysłem. Centralna, najważniejsza w Poznaniu lokalizacja wymagała rozwagi – mówi Piotr Voelkel, założyciel Grupy Kapitałowej VOX, współinwestor Bałtyku. – Postanowiliśmy zlecić projekt MVRDV. Jednej z najlepszych pracowni architektonicznych na świecie, specjalistom od trudnych tematów umiejących projektować w skomplikowanym otoczeniu. Ważną wspólną ambicją było zbudowanie obiektu, który będzie symbolem nowoczesnego, ambitnego Poznania. Miasta, które ma poczucie własnego potencjału i nie boi się przyszłości. Powstał budynek, który wyprzedza gusta wielu poznaniaków, ale tak jest zawsze kiedy architekt, i inwestor współtworzą dzieło, które jest symbolem wysokich ambicji. Bezkompromisowa jakość i piękna architektura Bałtyku już są powodem dumy dla wielu mieszkańców miasta, którzy z niekłamanym uznaniem mówią „nasz Bałtyk”. To dowód na to, że stawiając na najwyższą możliwą jakość, wybraliśmy właściwa drogę. Świadome, przemyślane przez MVRDV połączenie starej architektury Concordia Design i nowoczesnego Bałtyku tworzy unikalne miejsce w naszym mieście. Otwiera się też przestrzeń między tymi budynkami. „Przystań” to nowy uroczy kawałek Poznania. Miejsce do spotkań i naszej miejskiej integracji.

Unikalna jest fasada Bałtyku (nazwa budynku zaczerpnięta została od kina, które niegdyś stało w tym miejscu). Dzięki współpracy architektów z poznańską firmą Pozbruk, zaprojektowana została ultracienka betonowa fasada z wyraźnie odsłoniętymi ziarnami kruszywa. Producent kostki brukowej stworzył budynkową biżuterię – delikatną, cienką skorupę z betonu. Innowacyjność materiału wykorzystanego w projekcie polegała na stworzeniu elementu o przekroju w kształcie litery „U” przy jednoczesnym ograniczeniu jego grubości do zaledwie 30 mm. – Podjęliśmy się wykonania elewacji Bałtyku, ponieważ lubimy wyzwania, a to zadanie było bezdyskusyjnie bardzo trudne. Ścisła współpraca architektów, konstruktorów, laborantów i wykonawców była konieczna i kluczowa, żeby zakończyć projekt sukcesem. Pozbruk dostarczył 4000 prefabrykatów w 400 różnych typach. Recepturę opracowywaliśmy dwa miesiące, kruszywa ściągaliśmy z całego świata i testowaliśmy dziesiątki sposobów obróbki, by uzyskać ostateczną akceptację architekta – przekonuje Tomasz Nowicki, prezes Zarządu Pozbruk.

– Bałtyk wyznacza nowe standardy i wierzę w to, że stanie się ikoną Poznania – mówi prezydent miasta Jacek Jaśkowiak.

– Odważna, nieoczywista forma, ale równocześnie przemyślana przestrzennie bryła Bałtyku ma niewątpliwą szansę zostania kolejną ikoną Poznania – uważa Joanna Bielawska-Pałczyńska, Miejski Konserwator Zabytków w Poznaniu. – W samym sercu miasta silnie zaznacza swoją obecność w bardzo różnorodnym stylistycznie otoczeniu: zabytkowej drukarni, hali z czasów Powszechnej Wystawy Krajowej oraz pionierskich budynków powojennego modernizmu. Uwagę zwraca wysoka jakość materiałów wykończeniowych. Wielkim walorem budynku na pewno będzie wspaniała panorama miasta oraz planowane ożywienie przestrzeni miejskiej między Bałtykiem a Concordią. Dla mnie ważne jest również przywrócenie historycznej nazwy kultowego kina Bałtyk.

Podobnie uważa Grażyna Kulczyk, bizneswoman i mecenas sztuki: – Kultowość jest miernikiem wyrafinowanej popularności, ale nie ma skali i jest kapryśna. To co od wielu lat robi Piotr Voelkel, a teraz Ewa Voelkel-Krokowicz ma skalę i jest bez wątpienia światowe. Jego projekty mają jakość i są spójne - taki też jest nowy Bałtyk. Dla miasta jest ważne to - tak jak to było z moim Starym Browarem - żeby przez lata mądrze służył ludziom, inspirował i był bezwstydnie europejski.