AGNIESZKA BAR: POSZUKUJĘ SUBTELNOŚCI

TEKST: ŁUKASZ POTOCKI, ZDJĘCIA: MATERIAŁY PRASOWE

WROCŁAW 4.11.2015

DESIGN RZECZY SZTUKA

- Pociąga mnie użytkowość, równie mocno jak obserwacja szklanego materiału. Poszukuję subtelności. Przedstawiane tu projekty powstały w procesach powtarzalnych czynności, które mogłyby doprowadzić do wyuczonych, rutynowych czy wręcz rytualnych gestów, których efektem mogłaby być grupa identycznych naczyń. Celowo pozostaję jednak w obrębie tego twórczego rytuału tak, aby poszczególne obiekty nie zatraciły swojego indywidualizmu - mówi o swojej wystawie „Rytuał” Agnieszka Bar, projektantka specjalizująca się w szklanej materii.
Agnieszka Bar związana jest ze szkłem od 1997 roku, kiedy rozpoczęła naukę w liceum plastycznym o profilu szklarskim. Nieustannie eksperymentuje. Tworzy nowe formy wyrazu posługując się tradycyjnymi i powszechnie znanymi metod obróbki szkła, pokazując jej własne spojrzenie na ten niezwykły materiał. Realizuje zarówno projekty autorskie, na pograniczu designu i sztuki, jak również współpracuje z firmami, realizując projekty komercyjne. Jej produkty sprzedawane są w Polsce oraz m.in. w Wielkiej Brytanii, Szwecji, Niemczech, Austrii czy w Brazylii.

Na wystawie organizowanej w dniach 20-29 października w Galerii Neon we Wrocławiu, w ramach European Glass Festival, Agnieszka Bar pokazała różne projekty. Spekulacje to organiczne szklanki wykonane bez użycia formy, które znakomicie leżą w dłoni. Każda sztuka jest inna, a wypełniająca je woda tworzy deformacje obrazu. Zamrożone to kolekcja ukazująca piękno kruchości szkła. Projektantka posłużyła się formami naczyniowymi w przyjaznej i znanej nam skali: wazonu, szklanki, kieliszka. Proces powstawania obiektów był niejako igraniem z wodą i ogniem. Uformowane, jeszcze gorące przedmioty, najpierw poddane zostały kąpieli w zimnej wodzie, która, penetrując gorącą masę szkła, stworzyła charakterystyczną siatkę spękań. Ponowne rozgrzanie obiektów w gorącym piecu scaliło ich strukturę, ale w miejscu styku z wodą – pozostała iskrząca się, piękna pajęczyna. Stopki, czyli kolejne szczeble słodkości, to kolekcja przeznaczona do eksponowania i serwowania słodkich przekąsek: czekoladek, ciasteczek, owoców i bakalii. Szklane kondygnacje wieży w różnych konfiguracjach tworzą transparentną konstrukcję dla słodkich kompozycji. W ramach wystawy pokazany został proces twórczy poprzez chronologicznie zestawienie kolejnych obiektów: od pierwszej, nieco jeszcze koślawej próby, po doskonale wykończony finałowy produkt. Aktualnie jest już dostępny na rynku.

Najnowszy projekt Mleczne efemerydy powstał we współpracy z Pieńskimi Hutami Szkła „Łużyce” w technologii szkła opalowego. Mgliste, leniwe powłoki, skrywające w sobie nieznane, tymczasowe byty. Światło i rysujący się na powierzchni cień podpowiadają zarys i jednocześnie pobudzają wyobraźnię. Prezentację domyka projekt Docieranie pokazujący „ucieranie” szklanych obiektów proszkami o różnej gradacji. Z czasem transparentna tafla szkła przemienia się w satynowy ekran. Szyby te służą jako podstawa pod prezentowane obiekty, dopełniając w ten sposób cykl procesu - szklanego rytuału.

Projekty Agnieszki są sensualne. Szkło pokazane zostaje w wielu, bardzo różnych odsłonach, dzięki czemu i projektantka, jak również współpracujący z nią rzemieślnicy oraz wreszcie my, publiczność, użytkownicy, możemy na nowo studiować materię szkła i na nowo odkrywać jego niejednorodność.

- Poruszam się w wilgotnej i mglistej atmosferze. To naturalne tło dla obiektów, które w procesie powstawania, zanim uzyskały ostateczny połysk, były poddawane działaniu wody i proszków ściernych o różnej gradacji. Proces obróbki na zimno jest mokry, dżdżysty. Hałaśliwe czy wręcz piskliwe otoczenie maszyn sprzyja koncentracji, tworząc niejako przestrzeń do medytacji nad materią - dodaje Agnieszka Bar.

Więcej na: www.europeanglassfestival.com, www.agnieszkabar.com