Ta praca wymaga ciągłego bycia „na czasie”

Tychy | Tekst promocyjny

7 kwietnia 2022 | Ludzie | OKK!

Rozmawiamy z architektem wnętrz Tomaszem Słomką, właścicielem pracowni TOKA+HOME, ambasadorem marki Geberit.

Architektura to praca, sposób na życie, czy pasja?

Zawód architekta wnętrz jest dla mnie sposobem na życie, ale też pasją – wszystkie te rzeczy łączą się ze sobą i przenikają. Nie wyobrażam sobie projektowania bez śledzenia nowinek ze świata designu, jeżdżenia na targi branżowe i czynnego brania udziału w wydarzeniach związanych z architekturą.

Lubię wyzwania, a praca ta wymaga ciągłego bycia „na czasie”. Nasi klienci są zadowoleni ze świadczonych przez nas usług. Są pozytywnie zaskoczeni rozwiązaniami, które proponujemy, co jest dla nas najlepszym dowodem na to, że nasza praca ma sens, a przy okazji czyni czyjeś życie wygodniejszym i przyjemniejszym.

Która realizacja zapadła panu w pamięci jako największe wyzwanie?

W tym roku zakończyliśmy realizację projektu bardzo dużego domu jednorodzinnego, która trwała ponad 3 lata. Dom miał być nowoczesny, ale jednocześnie przytulny i przyjazny dla rodziny z dziećmi. Klient był bardzo wymagający, ale ostateczny efekt jest oszałamiający. Były oczywiście trudne momenty, problemy do rozwiązania, ale już po skończonej realizacji i ja, i klient jesteśmy bardzo zadowoleni z ostatecznych rezultatów i wiemy, że było warto. Co ciekawe, na przestrzeni tych kilku lat zmieniła się funkcja niektórych pomieszczeń, jeden z pokoi miał być pokojem gościnnym, a ostatecznie został pokojem małego chłopca. Rodzina się powiększyła i musieliśmy zmieniać pierwotne przeznaczenie pomieszczeń. 

Jak to jest, gdy architekt zostaje ambasadorem marki?

Przede wszystkim jest to wyróżnienie, docenienie jego zawodowego dorobku przez firmę, która powierza mu funkcję ambasadora. Jest to również duża odpowiedzialność. Często wiąże się to z udziałem w wydarzeniach, w szkoleniach produktowych danej marki. Ambasador wpływa na promowanie marki, rekomendowanie jej produktów, bierze niejako odpowiedzialność za wizerunek firmy.

Hasło marki brzmi: „Lepsza łazienka, lepsze życie”. Czy zgadza się Pan z taką tezą?

Oczywiście, jest w tym dużo prawdy. W pierwszym momencie myślimy, że łazienka to przede wszystkim miejsce, gdzie codziennie dbamy o higienę, miejsce nieodłączne w każdym domu. Ale jest to również miejsce relaksu, miejsce, w którym się wyciszamy. Im lepsze produkty zastosowane w łazience, wystrój dopasowany do konkretnej osoby, tym człowiek będzie lepiej się czuł w takim pomieszczeniu i co się z tym wiąże – będzie w lepszym nastroju. Stosując produkty marki Geberit możemy zagwarantować naszym klientom wyższy komfort użytkowania łazienki, większą funkcjonalność, zarówno dzięki innowacyjnym rozwiązaniom, jak i ciekawemu wzornictwu.

Jaka będzie łazienka przyszłości? Na jakie rozwiązania będziemy wkrótce stawiać?

Sytuacja pandemiczna znacznie wpłynęła na nasze postrzeganie higieny. Oczywiście wcześniej każdy we własnym zakresie ją utrzymywał, natomiast mam na myśli higienę w formie kontaktu z przedmiotami poza domem. Jeśli mówimy tutaj o realizacjach w miejscach publicznych, to klienci teraz idą w kierunku urządzeń bezdotykowych, np. baterii. Często też pytają o rozwiązania, które mogą mieć jeszcze większy wpływ na poprawienie komfortu użytkowników i uchronić przed ewentualnym rozprzestrzenieniem się wirusów i bakterii.

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Szwajcarska jakość

Szwajcarska jakość

Warszawa | 10 grudnia 2020

Architektka Bibianna Stein-Ostaszewska odmieniła biuro Evoltec