Dom utkany z prętów

Pragniemy zieleni w miastach i parkach. Dlaczego więc nie na własnym domu? Giles Miller Studio postanowiło zaprosić zieleń do swojego projektu. Tak powstał Woven House czyli „utkany dom” w hrabstwie Kent.

Po co czekać aż zieleń sama pojawi się wokół domu? Lepiej zaprosić ją niczym ulubionego gościa. Taka idea przyświecała twórcom domu w Kent. Zaprojektowali więc oni budynek, którego najciekawszy element stanowi metalowy ekran. To on właśnie wprost zaprasza do siebie wszystkie pnące się rośliny. Ma być dla nich prawdziwym rusztowaniem. Pięknym w swej formie i coraz bardziej żywym i zielonym. Projektanci liczą, że natura przyjmie dom jako bardzo naturalny element lokalnego krajobrazu.

– Chcieliśmy zmienić relacje między przestrzenią na zewnątrz i w środku. Pragnęliśmy spróbować wzbogacić doświadczenie przebywania w obu przestrzeniach – mówią twórcy domu.

 

Magazyn Design Alive

TRÓJMIASTO 2024 WYDANIE SPECJALNE

ZAMAWIAM

TRÓJMIASTO 2024 WYDANIE SPECJALNE

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

NR 12/2024 WYDANIE SPECJALNE

 
Dom ma przełamywać granicę pomiędzy tym, co w środku a tym, co na okalającej budynek polanie. Architekci chcieli, aby oba światy płynnie się przenikały.
 
Sama konstrukcja, nawet jeszcze nieporośnięta zielenią, już wygląda efektownie. Ciekawie połączone pręty tworzą niepowtarzalny wzór przypominający nieco rattanowe sploty. Warto dodać, że same ściany domu są wykonane z klejonego drewna z matowo-czarnym wykończeniem. Ma ono stanowić jedynie swego rodzaju tło dla konstrukcji oraz roślin, które postanowią się na niej zadomowić.
 
A co w środku? Również i tu nie zabrakło natury. Znajdujący się na parterze salon wyłożono dla kontrastu z elewacją jasnym drewnem. Jedynie meble w kuchni są kontynuacją kolorystyki zastosowanej na zewnątrz budynku. W środku odkrywamy również jego ciekawą konstrukcję. Dom podtrzymuje znajdujący się w centralnej części budynku trzon stanowiący kręgosłup konstrukcji. Skryto w nim kuchnię, toaletę oraz schody. Takie rozwiązanie w połączeniu z filarami podtrzymującymi stropy na obrysie budynku zapewniło mu stabilność, ale i nad wyraz efektowny wygląd. Brawo dla pracowni!

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły: