Vinohrady, najbardziej reprezentacyjna dzielnica czeskiej Pragi, słynie z pastelowych budynków art déco. To jednak nie wszystko – w jej obrębie kryje się także Kolonia Pisarzy (Spisovatelů) – powstałe w 1912 roku osiedle domów jednorodzinnych dla czeskiej inteligencji i twórców.
Zespół willi i bliźniaków powstał z inicjatywy Spółdzielni Budowlanej Dziennikarzy i Literatów, na terenach sąsiadujących z kompleksem szpitalnym i Państwowym Instytutem Zdrowia. Założenie urbanistyczne autorstwa duetu architektów Pavla Moravca i Tomáša Pražáka zajmuje trójkątną działkę o wyraźnym spadku terenu, co znajduje odzwierciedlenie w układzie zabudowy i przebiegu ulic.
To właśnie tutaj, przy ulicy Benešovskiej, połowę zabytkowego bliźniaka poddano radykalnej renowacji przeprowadzonej przez praską pracownię Atelier Hajný.
Ponieważ dom zlokalizowany jest na działce z dostępem od dwóch poziomów: od ulic Benešovská oraz Bratří Čapků, istniejący garaż, wbudowany w skarpę, zastąpiono nową konstrukcją żelbetową. Na jej dachu zaprojektowano ogród, a oba poziomy połączono windą.
Również elewacja willi wymagała przemyślanego podejścia – ze względu na zły stan oryginalnej cegły, ściany pokryto nową warstwą ciętych na miejscu płytek ceglanych. Projekt dopełniają chropowate tynki w kolorze ochry, ceramiczna dachówka oraz wierne kopie drewnianych żaluzji zewnętrznych.
Pierwotny układ funkcjonalny obejmował cztery kondygnacje, każda obejmująca około 120 m kw. Nowi właściciele zdecydowali się podzielić tę przestrzeń na osobne mieszkania. Aby wydzielić dodatkowe, niezależne apartamenty w przyziemiu i na poddaszu, w północno-wschodnim narożniku wstawiono nową klatkę schodową. Na głównych piętrach zachowano jednak pierwotny charakter pokoi.
Dialog starego z nowym przeprowadzono z rozwagą. Ciemny dębowy fornir mebli w zabudowie koresponduje tu z kolorem kości słoniowej ścian i parkietami, pod którymi ukryto nowoczesne ogrzewanie podłogowe. Uwagę zwracają również uchwyty mebli, wykonane ręcznie z litego dębu.
– Celem nie było stworzenie żywego muzeum lat 30.; nie miałoby to sensu w kontekście nowego układu. Chcieliśmy raczej zestawić elementy oryginalne i współczesne, pozwalając im prowadzić dialog o ponadczasowości czeskiego i europejskiego designu – podsumowują architekci z Atelier Hajný.
