Leksykon symboli

Na pierwszy rzut oka nie widać być może, że to nadmorskie mieszkanie jest symbolicznym obrazem ludzkiego wnętrza. Karolina Rochman-Drohomirecka, współzałożycielka studia Il Capolavoro, opowiada w nim o naturze ludzkiej i nawiązuje do toposów kultury. Robi to za pomocą kontrastujących kolorów, z przymrużeniem oka, bez dramatyzowania, bo kto by chciał mieszkać w śmiertelnie poważnym i ponurym wnętrzu?

Projektowanie jest dla mnie kreowaniem obrazów. Nie różni się pod tym względem od malarstwa czy filmu, tak samo utrwala sposoby widzenia świata. Jako sztuka użytkowa wymaga jednak pewnej pokory – przeznaczam obrazy dla oczu użytkowników, nie zostawiam im po prostu własnego autoportretu. Bo trzeba zdawać sobie sprawę, że obrazy nie są tylko do oglądania – dają do myślenia, budzą uczucia, a przede wszystkim wpływają na zachowania ludzi, którzy wśród nich żyją. Dzięki mojemu wykształceniu kolorystki łatwo jest mi posługiwać się kolorami w tworzeniu obrazów, którymi wypełniam wnętrza.

Magazyn Design Alive

NR 54/2025 INDYWIDUALIZM

ZAMAWIAM

NR 54/2025 INDYWIDUALIZM

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

WYDANIE SPECJALNE DA ICONS 2025

Bossa Nova to projekt ironiczny. Tak nazywam wnętrza, które dają mi duży margines na eksperymentowanie lub więcej miejsca na sztukę. Tak naprawdę wszystko zależy od osób, dla których projektuję. Od tego, jakie mają kompetencje kulturowe, czy rozumieją symbole, jaki mają stosunek do tradycji i np. symboliki religijnej, czy interesuje je sztuka, a jeśli tak, to jaka, czy chcą, żeby panoszyła się w ich domu i do jakiego stopnia.

Nie każdy poczuje rytm Bossa Novy, bo do tego potrzeba doskonałego wyczucia – właśnie takie mieli odbiorcy projektu.

Il Capolavoro, Karolina Rochman-Drohomirecka w zaprojektowanym przez siebie wnętrzu

Dla wielu apartament Bossa Nova będzie eleganckim, wysmakowanym i drogim wnętrzem, bo z pewnością nie umknie niczyjej uwadze jakość materiałów, dopracowana w każdym calu kompozycja, różnorodność ornamentyki czy oryginalność zestawień kolorystycznych. Ale nie wszystkie „znaki na niebie i ziemi” można tu tak łatwo odczytać. Przedmioty o symbolicznym znaczeniu niewprawnemu widzowi wydadzą się jedynie intrygującymi ozdobami.

Jest tu historia o tym, że we wnętrzu człowieka mieszkają w zatargu, a jednak pospołu dwa przeciwstawne popędy: życia i śmierci. Eros, grecki bóg miłości i konstruktywnych więzi, zmaga się z mrocznymi siłami destrukcyjnego Tanatosa. We wnętrzu pobrzmiewa też inny dwugłos: ziemskich pokus i transcendentnych potrzeb, przedstawiony za pomocą symbolicznej kolorystyki – błękitu i czerwieni.

Myślę o sobie jako „kreatorce chromotopu”, przywiązuję ogromną wagę do wszechstronnego oddziaływania kolorów na użytkowników przestrzeni. Pośród kolorów czujemy się lepiej lub gorzej, myślimy wolniej lub szybciej, jesteśmy zniechęceni i bierni lub zaangażowani i aktywni.

Il Capolavoro wnętrze gabinetu

To wnętrze przemawia kolorami. Jeśli oglądanie powierzchni rozpoczniemy od części kuchenno-wypoczynkowej, z przynależną do niej gościnną łazienką, nie zauważymy żadnych dramatycznych dwoistości. Przynajmniej na pierwszy rzut oka w przytulnym saloniku panuje piaskowy spokój. Brązy nostalgicznie splotły się z beżami, jednak ożywia je towarzyski pomarańczowy kolor wpleciony w oparcie krzeseł. Biel zabiela komodę i kuchenne meble, które w otoczeniu ciepłych barw wydają się oblane kawą z mlekiem. Po salonowych piaskach pustynnych, które wchodzą do oczu zygzakami na teksturach tapety, siedziska krzeseł, okiennej zasłony i obicia rozłożystej kanapy, kuchnia wydaje się oazą.

Zielony blat kuchenny jest jak kojący specyfik nakładany na podrażnioną od słońca skórę. Stół jadalniany stoi cicho na zielonych nogach, słuchając krzyku ciemnoniebieskiej barwy drewnianych krzeseł. Dywan w tym samym odcieniu wygląda jak lapis-lazuli – szlachetny kamień ozdobny, o którym w starożytności mówiono, że to fragment gwieździstego firmamentu.

il capolacoro salon projektu Karoliny Rohman-Drohomireckiej

Przechodząc z pomieszczeń, brodzimy w żółtej podłodze. Żółć rozplenia się najbardziej w korytarzu, przeskakuje nawet z podłogi na ściany i drzwi, jakby chciała uciec. Żółty kolor jest zapowiedzią dwuznaczności, która przyczaiła się w drugiej części mieszkania, gdzie znajdują się dwie sypialnie, łazienka i gabinet. Barwa żółta ma dwie strony – jasna symbolizuje oświeconą duchowość Konfucjusza, a mroczna jest zdradliwym kolorem stroju Judasza i tańczącej przed Herodem Salome.

Salonowe żółcienie stanowią wstęp i tło dla rozdwojonej, niebiesko-czerwonej głębi. Tak jak średniowieczna symbolika oddziela odcienie ziemskiej, zmysłowej czerwieni cynobru od duchowej, uświęconej purpury – powierzchnia Bossa Nova święta nie jest. W gabinecie rozgrzewa błękitną krew płynącą w żyłach sypialni i łazienki po prawicy mieszkania. W gabinecie, który przeznaczony jest do pracy umysłowej, zmysłowa czerwień spływa po ścianach i meblościance. Wreszcie oblewa rumieńcem wewnętrzne drzwi do błękitnej alkowy, które wyglądają przez to, jak wrota do niebios. Przy zimnym, niebieskim kolorze ciepła czerwień wydaje się jeszcze bardziej żarząca.

Leksykon symboli

Po otwarciu drzwi do błękitnej sypialni można odnieść wrażenie, że niebo z „Odysei” Homera wpadło do morza, które ma barwę czerwonego wina.

Starożytni nie znali i nie postrzegali koloru niebieskiego, może nawet niebo widzieli na zielono. Syreny, które uwodziły śpiewem Odyseusza, znalazły się na tkaninie zawieszonej nad sypialnianym łóżkiem – za sprawą figuratywnych i kolorystycznych motywów przywodzi na myśl sztandar z Ur, słynny eksponat sztuki sumeryjskiej. Zabytkową skrzynię pokrywa niebiesko-czerwona mozaika z muszli i lazurytu, do której nawiązuje syrenia dekoracja ścienna w sypialni.

Dlaczego Bossa Nova? To rodzaj muzyki i tańca. Znaczy dosłownie „nowy trend” lub „nowa fala”. To pasuje do przestrzeni, która nie tworzy z góry określonej, zamkniętej całości. Oglądana z lotu ptaka, mogłaby wydać się kolażem bez idei przewodniej i wiodącego stylu. Obrana w projekcie perspektywa barwna uzależnia odbiór przestrzeni od warunków zewnętrznych i obiektywnych, takich jak światło, oraz subiektywnych i indywidualnych, takich jak nastrój i stan emocjonalny użytkowników. Kolory są nieuchwytne jak muzyka i ulotne jak taniec.

Leksykon symboli

Karolina Rochman-Drohomirecka. Il Capolavoro

Absolwentka Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej oraz Wydziału Architektury HAWK Hildesheim w Niemczech. Zafascynowana niezwykłym wpływem barw na rzeczywistość, stała się specjalistką w zakresie pracy z kolorem. Swoje umiejętności doskonaliła w Niemczech, na początku jako studentka, a potem pracowniczka na Wydziale Projektowania Kolorów HAWK Hildesheim, a także w Hiszpanii, gdzie nauczyła się używać koloru jako niezwykłego narzędzia w projektowaniu.

Wspólnie z mężem, architektem, członkiem Izby Architektów RP Jakubem Drohomireckim, współtworzy il Capolavoro – sopocką pracownię, w której tworzą domy prawdziwe, trwałe, osadzone w miejscu i kulturze.

Przeczytaj rozmowę z projektantami Il Capolavoro w „DA” nr 54 „Indywidualizm” ⮕

Trendy, inspirujące wnętrza, najlepsze realizacje w architekturze, nowości ze świata designu i ciekawe rozmowy wprost do Twojej skrzynki! Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Puls wnętrza

Puls wnętrza

Warszawa | 31 lipca 2023

Mieszkanie trzyosobowej rodziny pełne energii i intrygujących prześwitów

Przełamując fale

Przełamując fale

| 22 stycznia 2023

Niepowtarzalna kobieca natura, energia i wzory wakacyjnego mieszkania