ZJAWISKOWA REZYDENCJA NA GRANICY PARKU NARODOWEGO [ZDJĘCIA]

TEKST: NADIA KIJOWSKA, ZDJĘCIA: ADAM LETCH

KAPSZTAD 2.11.2015

ARCHITEKTURA MIEJSCA STYL ŻYCIA

Pierwsze skojarzenie z Afryką? Natura. Rezydencja z RPA pokazuje, że nawet na granicy parku narodowego, na szczycie jednego ze słynnych zboczy, można zaprojektować piękny i funkcjonalny dom.
SAOTA to wywodzące się z Kapsztadu międzynarodowe studio architektoniczne. Pracownia zdobyła już wiele liczących się nagród, a ich prace wykorzystujące zasady projektowania energooszczędnego i zrównoważonego rozwoju znajdują się na pięciu kontynentach. Jedna z ich ostatnich realizacji to spektakularna rezydencja OVD919 na zboczu szczytu Głowa Lwa leżącej w Górach Stołowych. Równie zjawiskowa jest okolica - na południu dojrzymy Camps Bay i szczyty Dwunastu Apostołów, z kolei północ to wyspa Robben.

Rzeźbiarski budynek wpasowano w stromy teren. Z racji okolicznego parku narodowego, do natury należało podejść ostrożnie. Środkowa kondygnacja to przestrzeń odpoczynku i integracji - tam z rozległego tarasu lub zanurzając się w wodach basenu, można podziwiać krajobraz. Dolne poziomy skrywają pomieszczenia gospodarcze. Natomiast najwyżej położone piętra to miejsca prywatności, by nadać intymną atmosferę obniżono nawet sufit. Najbardziej charakterystyczne są użyte w bryle betonowe stropy oraz ponadczasowość naturalnego dębu we wnętrzach. Całość miesza jednak różne materiały i faktury.

Więcej na: www.saota.com