W LONDYNIE ZMIENIAJĄ PŁYTĘ. I TO JAK

MAC, TWO, KORESPONDENCJA Z LONDYNU

11.10.2011

RZECZY


Paul Cocksedge, projektant z Londynu, znalazł nowe zastosowanie dla nieużywanych płyt winylowych. Teraz już nie tylko można dzięki nim skreczować, ale również wzmocnić dźwięk ze smartfonów.
Niedawno swój autorski pomysł Paul Cocksedge prezentował podczas 9. edycji London Design Festiwal, organizując akcję "Change the Record". DesignAlive.pl był na miejscu i obserwował proces powstawania pgłośnika.

Aby amplifikować dźwięk z małych urządzeń nie potrzeba dodatkowych zasilaczy czy wzmacniaczy napędzanych energią elektryczną. Paul Cocksedge zmienia płytę, i to w sensie dosłownym. Stosując rozgrzany piec i formę do kształtownaia winyli tworzy z nich specyficzne pudła rezonujące, a umieszczone w nich smartfony wydatnie zyskują na głośności.

Niecodzienne głośniki mają kształt nieco stożkowaty, przypominają swoim kształtem kapelusze. Nowe życie płytom projektant nadawał na oczach publiczności podczas imprezy organizowanej przez portal Dezeen. Każdy chętny mógł przynieść ze sobą egzemplarz i oddać go w ręce projektanta.

Kto zapomniał bądź nie wiedział, mógł u projektanta zakupić gotowy głośnik za 25 funtów. Nasz, niestety, pękł podczas transportu do Polski...

Więcej: www.paulcocksedge.co.uk i www.concretespace.co.uk

Niecodzienne głośniki mają kształt nieco stożkowaty, przypominają swoim kształtem kapelusze. fot. Materiały prasowe

Płytę nagrzewa się w piekarniku, a potem formuje. fot. Wojciech Trzcionka

Swój autorski pomysł Paul Cocksedge prezentował podczas 9. edycji London Design Festiwal, organizując akcję "Change the Record". fot. Wojciech Trzcionka