STARCK I JEGO ORGANICZNY KRAN

WOJCIECH TRZCIONKA, KORESPONDENCJA Z BERLINA

BERLIN 5.10.2012

DESIGN RZECZY

Piękne postindustrialne hale E-Werk w modnej berlińskiej dzielnicy Mitte wypełniły się po brzegi tłumem 800 gości. Przyjechali od Francji po Kazachstan tylko po to, żeby zobaczyć nową baterię łazienkową zaprojektowaną przez Philippe Starcka dla niemieckiej marki Axor.
E-Werk to dawna berlińska elektrownia a dziś jedno z najmodniejszych miejsc w stolicy Niemiec. W ub. tygodniu tu właśnie odbyła się światowa premiera armatury łazienkowej zaprojektowanej przez słynnego Francuza. Ekscentryczny dizajner przyjechał na uroczystość ze swoją czwartą żoną Jasmine Abdellatif Starck. O 20-letniej współpracy z firmą Hansgrohe (właściciel marki Axor) opowiadał ze swadą i humorem. - To będzie opowieść o miłości dwóch mężczyzn. Klausa Grohe (syn założyciela firmy, który zapoczątkował współpracę Hansgrohe z najlepszymi dizajnerami na świecie - przyp. red.) poznałem lata temu w dość niezwykłych okolicznościach. Był to bardzo gorący sierpień. Spędzałem go jak zwykle w domu na wsi w Hiszpanii. W pewnym momencie zauważyłem, że w moją stronę zmierza szpakowaty, dobrze zbudowany rowerzysta. Podjechał, zatrzymał się i mówi: "Jestem Klaus Grohe Produkuję armaturę. Czy możemy współpracować?". Nie potrafiłem mu odmówić. Od tego czasu z rodziną Grohe przyjaźnimy się. To fenomenalni ludzie. A w pracy perfekcjoniści - opowiadał Philippe Starck.

Współpraca Francuza z marką Axor rozpoczęła się dokładnie 20 lat temu, gdy firma rozpoczęła produkcję kompletnych kolekcji łazienkowych. Najnowsza kolekcja Axor Starck Organic to już kolejny projekt zrealizowany przez Francuza dla Niemców. Czy okaże się równym hitem, jak poprzednie? - Tego nie wiem, ale poprzednie kolekcje Starcka to faktycznie nasze bestsellery - przekonywał Philippe Grohe, który dziś kieruje Axorem.

Starck opowiadał, że pierwszy kran Axora zaprojektował wzorując się na zwykłej pompie do studni, a teraz chciał zrobIć coś jeszcze bardziej minimalistycznego. Inspiracją stały się "niesamowicie seksowne i pełne energii": łodyga rośliny oraz kształty jego żony Jasmine (niektórzy twierdzą, że kran ma mniej kobiecy, a bardziej "falliczny" kształt). - Czasami wystarczy rozejrzeć się wkoło i już mamy projekt. Takie proste! To jest naturalna rewolucja! Organiczna rewolucja! Natura jest bardzo ekonomiczna. Ten kran też taki jest! - opowiadał po angielsku, z charakterystycznym francuskim akcentem.

Nowa kolekcja Axora faktycznie jest ekologiczna i ekonomiczna. Dzięki zastosowaniu zawora napowietrzającego z 90 otworami (takiego samego jaki dotąd używany był w prysznicach), strumień wody jest bardzo delikatny, a zużycie wody waha się w granicach 3,5-5 litra na minutę (zwykłe krany przepuszczają ok. 7 l). - Nad tą kolekcją pracowaliśmy 3 lata - powiedział Philippe Grohe, bardzo zachwalając również inne nowe funkcje armatury, np. włączanie wody u nasady kranu.

- Ten produkt nie ma być trendy. On ma być ponadczasowy i trwały, zrównoważony ekologicznie i bardzo dobrej jakości, ale nie trendy. We need more with less - stwierdził Starck, po czym zeskoczył ze sceny rozdawać autografy.

W przeciągu ostatnich 20 lat kolekcje marki Axor były tworzone przez m.in. Phoenix Design, Starcka, Antonio Citterio, Jean-Marie Massauda, Patricię Urquiolę oraz Ronana i Erwana Bouroulleców.

Kolekcja Axor Starck Organic składa się z ponad 40 produktów. Baterie umywalkowe występują w czterech różnych wysokościach oraz w wersji ściennej. Armatura prysznicowa i wannowa to głównie rozwiązania termostatyczne do montażu na- oraz podtynkowego. Kolekcję dopełnia gama akcesoriów. W Polsce kolekcja trafi do sprzedaży w grudniu.

Więcej: www.hansgrohe.pl

Philippe Grohe (z lewej) i Philippe Starck podczas prezentacji kolekcji Organic w E-Werk. fot. Wojciech Trzcionka

Tworzenie nowej kolekcji trwało aż trzy lata. fot. Wojciech Trzcionka

Kolekcja Axor Starck Organic składa się z ponad 40 produktów. fot. Materiały prasowe

Axor Starck Organic. fot. Wojciech Trzcionka

Philippe Grohe i Philippe Starck podczas konferencji prasowej. fot. Wojciech Trzcionka

W Polsce kolekcja trafi do sprzedaży w grudniu. fot. Materiały prasowe