POLACY INWESTUJĄ W UNIKATOWE DZIEŁA SZTUKI UŻYTKOWEJ. FRYZ Z HOTELU SILESIA SPRZEDANY ZA 47 TYS. ZŁ

TEKST: TWO, ZDJĘCIA: MATERIAŁY PRASOWE

WARSZAWA 24.4.2019

DESIGN RZECZY

Za 368 tys. zł wylicytowano 16 kwietnia unikatowe dzieła sztuki użytkowej na akcji „Design. Sztuka wnętrza" Domu Aukcyjnego Desa Unicum. Najdrożej wylicytowanym obiektem okazał się Fryz z gwoździ autorstwa Tadeusza Siekluckiego. Zapłacono za niego ponad 47 tys zł.
Wydarzenie towarzyszyło drugiej edycji Desa Design Days. - W ramach tej odsłony skupiliśmy się na temacie architektury wnętrz. O ile coraz częściej doceniamy i na szczęście także chronimy architekturę późnego modernizmu, o tyle wciąż z map naszych miast znikają powojenne wnętrza. W ramach przebudów, modernizacji, zniszczeniu ulegają często niezwykłej klasy realizacje wnętrzarskie, tworzone przez wybitnych projektantów i artystów. Na przedaukcyjną wystawę złożyły się m.in. elementy wyposażenia i wystroju powojennych wnętrz. Mogliśmy zobaczyć m.in. metaloplastyczne elementy wystroju autorstwa Tadeusza Siekluckiego z wnętrza Hotelu Silesia w Katowicach, krzesło z oryginalnego wyposażenia Sali Kongresowej czy meble dziecięce autorstwa Władysława Trojana z warszawskiego Domu Książki - mówi Cezary Lisowski z Desa Unicum, historyk sztuki, kurator wystaw i projektów artystycznych, animator kultury.

Obrót na aukcji wyniósł 368 tys. zł. Najdrożej wylicytowanym obiektem okazał się Fryz z gwoździ autorstwa Tadeusza Siekluckiego. Zapłacono za niego ponad 47 tys zł. Wykonany został do wnętrza restauracji Hotelu Silesia w Katowicach, w przestrzeni której ostatnio rozgrywała się akcja popularnego serialu „Rojst”. To unikatowa instalacja z około 1970 roku, która powstała tylko w jednym egzemplarzu. Dzieło znalazło swoje miejsce w części kawiarnianej i stanowiło główną dekorację tego pomieszczenia. Kompozycja w ciągu dnia oświetlona była światłem przechodzącym przez świetliki w suficie. Kąt padania światła zmieniał się więc w zależności od pory dnia. To z kolei powodowało ruchy cieni gwoździ. Obraz zdawał się więc pulsować, falować wraz z ruchem światła i cieni. To nadawało mu jeszcze bardziej plastycznego charakteru.

Aukcyjny rekord padł jednak rok wcześniej, na pierwszej tego typu licytacji designu, gdy za 100 tys. zł zapłacono za kultowy fotel projektu Romana Modzelewskiego.

Wyniki aukcji wraz z cenami tutaj

Najdrożej wylicytowanym obiektem okazał się Fryz z gwoździ autorstwa Tadeusza Siekluckiego. Zapłacono za niego ponad 47 tys zł.

Tadeusz Sieklucki (1925 - 1994) lata 60. XX w. Kompozycja kosmiczna drewno, sklejka, stal, 157 x 455 x 30 cm.

Wazon, lata 60. XX w. Wytwórnia Wyrobów Ceramicznych „Steatyt" w Katowicach, proj. Zygmunt Buksowicz. Porcelana, natrysk, 53,5 x 45 x 10 cm. Cena wylicytowana: 8 500 zł.

Zestaw mebli lata 70. Spółdzielnia Artystów Plastyków ŁAD, proj. Andrzej Nehring. Cena wylicytowana: 7 000 zł.

Forma dekoracyjna Duch 1977 Huta „Laura” w Tarnowie, Michał Diament szkło sodowe, barwione w masie, wolnoformowane, 30 x 27 x 10 cm. Cena wylicytowana: 18 000 zł.

Wiesław Sawczuk (1933-1999) lata 60. Patera dekoracyjna porcelana malowana, 4 x 32 x 32 cm. Cena wylicytowana: 6 000 zł.