JEDYNY TAKI SPLIT

WOJCIECH TRZCIONKA

MEDIOLAN 14.4.2015

DESIGN RZECZY

Krzesło Split, najnowsza propozycja czeskiej marki Ton, za którego projektem stoi Arik Levi, łączy 150-letnią tradycję ze współczesnym wzornictwem.
Podstawę krzesła tworzą ręcznie wygięte, rozszczepione elementy litego drewna, które po raz pierwszy w meblach przeznaczonych do siedzenia są elementem zarówno dekoracyjnym, jak i funkcjonalnym, tworząc podparcie siedziska i oparcia. My mieliśmy okazję na żywo zobaczyć, jak to cudo powstaje, jeszcze zanim odbyła się oficjalna premiera podczas 54. edycji Salone Internazionale del Mobile. - Proces projektowania trwał dwa lata. Tyle czasu potrzebowaliśmy, aby nauczyć się rozszczepiania litego drewna - mówi Jan Juza, dyrektor marketingu Ton.

Oparcie krzesła jest subtelnie i elegancko wsunięte za wykonane z litego drewna siedzisko. Poza wersją gładką i tapicerowaną, firma oferuje również wersję ekskluzywną z drewna jesionu, na której uzyskujemy efekt gradientu barwnego. Malowanie, tak jak i cały proces produkcji krzesła, odbywają się ręcznie.

Dzięki ręcznemu gięciu drewna (technologia, którą w Bystřice pod Hostýnem stosuje się już od 1861 roku) i malowaniu, każdy egzemplarz jest inny, oryginalny. - Przenieść przeszłość w przyszłość to była moja pierwotna idea - tak Arik Levy opisuje swoją inspirację. - Wszystkie produkty z tej rodziny powstały z idei gięcia drewna - jednak nie w sposób dotąd stosowany, lecz nadając im nowy kształt. W tym wypadku, drewno jest rozdzielane na dwie części i każda z nich jest wyginana w inna stronę - dodaje Levy.

Technologia ręcznego gięcia drewna ukształtowała się w 1856 roku, kiedy Michael Thonet opanował proces gięcia używając pary wodnej i wrzących cieczy. Rok później otworzył swoją pierwszą fabrykę w Koryčanach na Morawach, następną w roku 1861 w Bystřicach pod Hostýnem. Dzisiaj Ton (skrót od "Továrna na ohýbaný nábytek" czyli Fabryka mebli giętych) to niezależna marka, z prywatnymi właścicielami. - Naszym celem jest połączenie tradycyjnego rzemiosła z nowymi konceptami dizajnerów i zachowanie tego dla przyszłych pokoleń - precyzuje Juza.

Więcej na: www.ton.eu