HUSH: W POSZUKIWANIU PRYWATNOŚCI

MM

12.8.2011

RZECZY

Poszukiwanie prywatności staje się coraz większą potrzebą nas wszystkich. Coraz częściej projekty twórców z całego starają się odpowiadać na ludzkie zamiłowanie do choćby chwilowej samotności, zwłaszcza w miejscach, gdzie na choćby chwilową ucieczkę trudno sobie pozwolić. Jednym z ciekawszych projektów ostatnich miesięcy stało się siedzisko Hush.
Zaprojektowała je Freyja Sewell z myślą o osobach chcących pobyć sam na sam ze sobą, aby w spokoju odpisać na maila, wysłać sms, poczytać książkę, czy uciąć sobie chwilową drzemkę. Lub po prostu wyalienować się na chwilę od świata.

Ale nie tylko o potrzebę zaspokojenia duchowej samotności (w końcu wszyscy mamy dni, kiedy niechętnie oglądamy bliźnich) tutaj chodzi. Projektantka podkreśla fakt coraz większego zagęszczenia największych ludzkich skupisk, nieustannego postępu zaludnienia w największych miastach świata. Coraz częściej okazuje się, że mieszkanie w takich zurbanizowanych przestrzeniach, gdzie ceny nieruchomości wciąż wzrastają, wymusza na nas model wspólnego wynajmowania mieszkań w większej grupie osób. Stąd też Hush jest wymarzonym miejscem, w którym możemy poszukać dla siebie miejsca, wyłączyć się na dłuższy bądź krótszy moment.

Siedzisko Hush powstało z wełnianego filcu, ma taką konstrukcję, że możemy z niego uczynić otwarte siedzisko bądź też nietypową kapsułę, a której zanurzymy się w całości. Całość można "zamknąć", i obserwować świat za pośrednictwem niewielkiej szczeliny.

Na razie projekt nie trafił do produkcji, twórczyni Hush liczy jednak bardzo, że jej projekt pojawi się na rynku pod koniec tego roku.

Więcej: www.freyjasewell.co.uk

Hush pozwala na to, aby wyalienować się na chwilę od świata. fot. ARC

Siedzisko powstało z wełnianego filcu. fot. ARC