DOM W GNIAZDOWIE. OAZA SPOKOJU NAD MALOWNICZYM LIWICEM

TEKST: DOROTA ŁASKI. ZDJĘCIA: PION STUDIO

GNIAZDOWO 26.10.2020

ARCHITEKTURA MIEJSCA

Zaczęło się od zapomnianej działki nad malowniczym Liwicem. W domu z lat 60., opuszczonym od ponad dekady, było coś wyjątkowego i nieoczywistego. Miał być tylko dla nich, młodego małżeństwa z dwójką dzieci, ale z czasem przybrał zupełnie nową formę, wypełniając się gośćmi.

Zaniedbany dom opieką otoczyli Marta Puchalska-Kraciuk z mężem Bartłomiejem Kraciukiem, którzy poszukiwali miejsca dla siebie, z dala od warszawskiego zgiełku. Bartłomiejowi, który przez 10 lat współtworzył kultowe warszawskie knajpy, udało się znaleźć działkę po półtorarocznych, intensywnych poszukiwaniach. Projektem zajęła się Marta, która na co dzień współtworzy pracownię wnętrzarską Moszczyńska-Puchalska Studio Architektury oraz kobiecy butik Collage z selekcją naturalnie pięknych produktów dla ciała i domu.

Proces twórczy przebiegał tu bardzo organicznie. – Po usunięciu wszystkiego, co nie nadawało się do użycia oraz nieznacznym przeprojektowaniu układu funkcjonalnego ujawniła się dusza tego domu – jego potężny komin, lastrykowa klatka schodowa z kutą poręczą i grube mury. To elementy, które udało się zachować. Resztę zastąpiły nowe, ale spójne z otoczeniem i historią domu – opowiadają właściciele. Wnętrze urządzili rzeczami, które kupili u rzemieślników, polskich producentów, na aukcjach internetowych i sklepach z vintage – Patynie czy Yestersenie.

Piaskowy odcień ścian zapewniło wykorzystanie surowego tynku. Kontrastujące białe sufity rozjaśniają pomieszczenia, z kolei sosnowe ługowane podłogi z długich desek łagodzą akustykę. Lastryko na podłogach łazienek nawiązuje do oryginalnych materiałów, a proste białe płytki na ścianach nadają im ponadczasowej lekkości i elegancji. W salonie, który połączony jest z kuchnią, w zależności od pory roku dominuje albo duży piec kominkowy, ogrzewający cały dom, albo wielkie okno od strony rzeki. Dzięki przeszkleniom od wschodu, południa i zachodu, światło wędruje po domu przez cały dzień, zmieniając nastrój wnętrza. Zewnętrzna elewacja została ocieplona wełną oraz optycznie zmiękczona ciemnym olejowanym drewnem, którego barwa wizualnie stapia się z korą sąsiadujących drzew. Drewniany taras rozciąga się wzdłuż dwóch boków domu.

Dom znajduje się na terenie Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego i można go wynająć. Więcej na: www.moszczynskapuchalska.com