Alessilux: Żarówka może być piękna

| MM

9 lutego 2012 | Rzeczy

Ze spotkania Alessi i Foreverlamp cieszą się użytkownicy. Obie marki razem stworzyły projekt żarówek, które same w sobie pełnią funkcje lamp, wykorzystują technologię LED, ograniczają zużycie energii a co za tym idzie, również emisję dwutlenku węgla. Są już dostępne w sprzedaży.

Ze spotkania Alessi i Foreverlamp cieszą się użytkownicy. Obie marki razem stworzyły projekt żarówek, które same w sobie pełnią funkcje lamp, wykorzystują technologię LED, ograniczają zużycie energii a co za tym idzie, również emisję dwutlenku węgla. Są już dostępne w sprzedaży.

Marki włoska i holenderska to specjaliści w swoich dziedzinach: Alessi jako kultowy producent m.in. drobnych akcesoriów (m.in. słynnego wyciskacza stworzonego przez Starcka), z kolei Foreverlamp to znany nie tylko w Holandii brand z branży oświetleniowej. Dzięki ich współpracy na rynku pojawiły się żarówki „z osobowością”, jak deklarują ich producenci. Żarówki otrzymały nowe kształty, także dzięki możliwościom technologii LED, która pozwala na wszechstronne kształtowanie projektów.

Żarówki Alessilux mają różne kształty i kolory, są 25-krotnie trwalsze od tradycyjnych żarówek, pozwalają na 80-procentową oszczędność energii. Wszystkie żarówki i oprawy oświetleniowe zaprojektowali Giovanni Alessi Anghini, Gabriele Chiave i Frederic Gooris.

– W tym przedsięwzięciu granica pomiędzy żarówkami a lampami padła w sposób naturalny. Myślę że część tych projektów znajduje się bliżej prawdziwego światła niż prostej żarówki. Współpraca z Foreverlamp, mam nadzieję, wytyczy nowy szlak dla oświetlenia: skrywanie nudnych i często brzydkich żarówek nie będzie już potrzebne – cieszy się Alberto Alessi.

Nowe systemy oświetleniowe są już dostępne, kosztują od 69 euro.

Więcej: www.foreverlamp.eu

Powiązane artykuły:

Świecące dzieła sztuki

Ikoniczne motywy

Montreal | 25 sierpnia 2017

Świecące dzieła sztuki od Lambert et Fils.

Ploop Zięty wśród aluminiowych ikon

Ploop ikoną

Mediolan | 9 maja 2015

Ploop Oskara Zięty na stałej wystawie w muzeum nauki i techniki.